
Z prof. dr hab. n. med. Wiesławem Wiktorem Jędrzejczakiem, konsultantem krajowym w zakresie hematologii, kierownikiem Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Transplantologii Szpiku w CKS Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, rozmawia Anna Moraniec.
– Czy organizacja dni transplantacji propagujących oddawanie szpiku są potrzebne?
– Jak najbardziej. Znalezienie „bliźniaka” jest bardzo trudne i mimo że w Europie staliśmy się już potęgą pod względem liczby zarejestrowanych dawców (trzecie miejsce po Niemczech i Wielkiej Brytanii), to nadal tylko 70- 80 proc. naszych chorych może liczyć na przeszczep. Istnieje wąska grupa rzadko występujących cech zgodności, na które trudno natrafić i tacy dawcy ciągle są poszukiwani.
– Na czym polega przeszczep szpiku?
– Przeszczep szpiku jest najskuteczniejszą metodą leczenia niektórych chorób nowotworowych układu krwiotwórczego. Wcześniej należy całkowicie zniszczyć nieprawidłowo działający szpik chorego. Przetoczone dożylnie (tak jak krew) komórki dawcy zasiedlają miejsca po zniszczonym szpiku biorcy i namnażają się tworząc nową krew. Jeśli to możliwe, biorcy przetacza się również krew i płytki krwi dawcy szpiku, przez to ogranicza się komplikacje wynikające z niezgodności antygenowej.
– Jak pobiera się szpik?
– W przypadku 80 proc. przeszczepów szpiku z krwi obwodowej dawców pobierane są komórki macierzyste. Przed tym zabiegiem przez 5 dni muszą oni wstrzykiwać sobie zastrzyki zawierające czynnik wzrostu, pobudzający wytwarzanie w organizmie komórek macierzystych szpiku. Procedura jest mało inwazyjna i niebolesna, polega tylko na założeniu wkłuć do żył w okolicy zgięcia łokciowego. Krew pobierana z jednej ręki po odseparowaniu komórek krwiotwórczych podawana jest z powrotem do żyły w drugiej kończynie górnej. Czas trwania zabiegu wynosi od dwóch do czterech godzin.
U części dawców polega to na pobraniu około 1000 ml szpiku z jednej lub obu kości talerza biodrowego. Zabieg trwa ok. 1 godziny i odbywa się w znieczuleniu ogólnym. Szpik w organizmie dawcy w ciągu kilkunastu dni regeneruje się. Dawca opuszcza szpital na drugi dzień po oddaniu szpiku.
– Czy każdy może zostać dawcą szpiku?
– Potencjalny dawca szpiku powinien mieć od 18 do 55 lat (ze względów ekonomicznych najlepiej nadają się osoby młode; np. trzydziestolatek może być aktywny w bazie przez ponad 20 lat). Nie może to być osoba, która: chorowała bądź choruje na nowotwory, choroby hematologiczne, choroby immunologiczne, jest nosicielem wirusa HIV, HBS, HCV (żółtaczki typu B i C), jest chora na cukrzycę, padaczkę, łuszczycę, kiłę, chorobę Creutzfeldta-Jacoba, postępującą demencję lub zwyrodnieniową chorobę neurologiczną albo lub sama przeszła przeszczep.
– Czy po zgłoszeniu się do bazy dawców szpiku można się wycofać
– Oczywiście! Można to zrobić w każdej chwili, nawet wtedy, gdy dowiemy się, że znaleziono naszego bliźniaka! Należy jednak mieć świadomość, że na 10 dni przed planowanym zabiegiem pobrania materiału do przeszczepu, szpik pacjenta przygotowanego do zabiegu transplantacji jest niszczony i jeśli pacjent nie dostanie szpiku pobranego od dawcy – umrze. Na szczęście takich momentów w praktyce mamy bardzo mało i zawsze w takich przypadkach stosujemy przeszczepienie ratunkowe (zwykle pobiera się jego własne komórki i zamraża).


