
KOLBUSZOWA. Po co takie ulgi?
Posiadacze Karty Duża Rodzina skarżą się na absurdy związane z tym dokumentem. Otóż okazuje się, że przysługują im ulgi na pływalni krytej w Kolbuszowej, ale tylko w… dni powszednie. W weekendy zaś, kiedy rodziny wielodzietne zazwyczaj są w komplecie i mają czas dla siebie – bo rodzice nie pracują, a dzieci nie są w szkole – zniżki na basen dla nich są niemożliwe. Po co nam takie ulgi, z których nie można skorzystać? – pytają ludzie.
Za zmianą zasad KDR optuje radny Paweł Michno: – Weekend to w zasadzie jedyny czas, kiedy te rodziny mogą zrelaksować się z na pływalni. W tygodniu jest to niemożliwe – przekonywał Michno na ostatniej sesji Rady Miejskiej, apelując do lokalnych władz o umożliwienie posiadaczom karty korzystania z ulg na basenie również w weekendy.
Burmistrz Jan Zuba tłumaczył, że weekend to czas, kiedy pływalnia statystycznie jest najbardziej oblegana przez mieszkańców. – Nie chcieliśmy, żeby w tych dniach właściciele karty byli nie wpuszczani, gdyż, pamiętajmy o limicie osób, które mogą jednocześnie przebywać w hali basenowej – mówi burmistrz. – Jednak pracujemy nad pewną propozycją zmian, jeśli chodzi o regulamin korzystania z basenu przez rodziny wielodzietne – dodał.
pg


