
TAURON BASKET LIGA. Będzie solidny sponsor drużyny z Podkarpacia?
Prezes KKS Siarka, Zbigniew Pyszniak, i fani basketu w Tarnobrzegu mogą odetchnąć z ulgą. Dzięki przychylność radnych koszykówka w wydaniu ekstraklasowym nie znikanie z Podkarpacia. Klub być może pozyska sponsora w postaci PGNiG.
Przypomnijmy, że tarnobrzescy radni podczas ostatniej sesji podjęli decyzję o zabezpieczeniu w budżecie miasta na 2016 rok 200 tysięcy złotych na promocję miasta przez Koszykarski Klub Sportowy Siarka Jezioro Tarnobrzeg. 300 tysięcy złotych jest już zarezerwowane na pierwszą część zbliżającego się sezonu.
Podczas sesji Rady Miasta prezes Zbigniew Pyszniak poinformował, że jest w trakcie zaawansowanych rozmów z jednym ze sponsorów – firmą PGNiG – który pozwoli zwiększyć klubowy budżet. – Nasz budżet mógłby być wtedy większy o 300 – 400 tysięcy złotych, a jest to już duży zastrzyk pieniędzy. Poza tym rozmawiam z marszałkiem województwa na temat pomocy finansowej – mówi prezes Pyszniak, który już jakiś czas temu rozpoczął budowę nowego zespołu. – Wszystko zależy od pieniędzy, ale jakiś zarys i szkielet drużyny już jest – mówi Pyszniak. – Będziemy się rozglądać za obcokrajowcami. Zobaczymy, ale na pewno wizję drużyny mamy. Ważne kontrakty mają Jakub Patoka, Kacper Młynarski i Piotr Wojdyr. Ostatnio umowę przedłużył Daniel Wall. Na pewno w przyszłym sezonie będziemy chcieli częściej stawiać na naszego wychowanka Wiktora Rycerza, który powinien być dobrym zmiennikiem pierwszego rozgrywającego. Jak będzie regularnie grał i się rozwijał, to może być jak kiedyś Krzysztof Zych, który się wybił – stwierdza trener Jeziora.
Poza ww. koszykarzami i młodymi wychowankami klubu tarnobrzeżanie planują zakontraktować jeszcze dwóch graczy krajowych. Pewne jest już to, że drużyna wraca do tradycyjnej nazwy Siarka Tarnobrzeg. W zespole natomiast nie pozostaną: Kevin Wysocki, Dawid Morawiec i raczej Josh Miller oraz Craig Williams.
W Siarce najprawdopodobniej będzie czterech wartościowych obcokrajowców (nieoficjalnie mówi się o trzech Amerykanach i Serbie). – Będziemy szukać zawodnika pokroju Johnsona, typowego combo. Do tego chcemy zakontraktować również rozgrywającego i centra. Potrzebujemy także polskiego zawodnika, który może grać na pozycji dwa i jeden – mówi prezes Zbigniew Pyszniak, który nie podjął jeszcze decyzji, czy w nowym sezonie nadal będzie szkoleniowcem ekipy z Tarnobrzega. – To, czy będzie nowy trener, uzależnione jest od pieniędzy. Ja bym chciał, żeby ktoś to prowadził, ale nie rozumiem trenerów z zewnątrz, którzy zawsze na pytanie, dlaczego jest tak słabo, odpowiadają mi – to jest tylko sport. Nie obrażając nikogo, powiedziałem w tym sezonie, że ja to sam zrobię i będzie taniej – kończy Zbigniew Pyszniak.
Rafał Myśliwiec



One Response to "Nadchodzą lepsze czasy?"