
RZESZÓW. Nazwisko byłej szefowej Prokuratury Apelacyjnej pojawia się w kontekście podkarpackiej afery korupcyjnej.
Mimo że Anna Habało, była szefowa Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie, została odwołana z tej funkcji, to nadal otrzymuje sporą pensję – 6,5 tys. zł. Nazwisko pani prokurator pojawia się w kontekście afery podkarpackiej, podobnie jaki kilku polityków, w tym Jana Burego, szefa klubu parlamentarnego PSL i podkarpackich ludowców.
Od wielu miesięcy prokuratorzy i Centralne Biuro Antykorupcyjne badają niejasne powiązania między politykami a biznesmenami. W tym też kontekście pojawia się nazwisko prokurator Anny Habało. W lipcu 2014 roku do jej domu wkroczyli funkcjonariusze CBA. Śledczy jej nazwisko wiążą z podkarpacką aferą.
Zgodnie z ustaleniami CBA, funkcjonariusze publiczni pomagali przedsiębiorcom w załatwianiu dla nich spraw w instytucjach państwowych. Wręczano łapówki: sztabki złota, pieniądze i markowe alkohole. Zarzuty korupcyjne usłyszeli: Marian D., prezes firmy paliwowej, ks. płk Robert M., były proboszcz warszawskiej Katedry Polowej Wojska Polskiego i ks. Jan C. – wszyscy z Podkarpacia.
A. Habało zawieszona i odwołana
Anna Habało prokuraturą kierowała od 2007 roku. 10 lipca 2014 r. decyzją prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta została zawieszona w wykonywaniu czynności służbowych prokuratora. Natomiast 30 marca br. ten sam prokurator odwołał ją z funkcji prokuratora apelacyjnego w Rzeszowie. W styczniu br. sąd dyscyplinarny rozpoczął postępowanie dyscyplinarne w sprawie prokurator Habało. Dotąd jednak nie postawiono jej zarzutów.
Co ciekawe, jak donosi tygodnik „ABC”, mimo że od 10 lipca ub. roku prokurator Habało została zawieszona, to dopiero w listopadzie sąd dyscyplinarny obniżył jej wynagrodzenie. Tak więc przez trzy miesiące, według tej gazety, dostawała… 13 tys. zł.
Wynagrodzenie zgodnie z prawem
Zapytaliśmy w Prokuraturze Apelacyjnej, czy jej takie wynagrodzenie się należało, ale nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Wyjaśniono nam jednak sprawę obniżenia pensji o połowę.
– Czy Anna Habało, odwołana z funkcji szefowej Prokuratury Apelacyjnej, pobiera pensję zgodnie z prawem? – zapytaliśmy Mateusza Martyniuka, rzecznika prasowego Prokuratury Generalnej. – Takie są przepisy i się do nich stosujemy. O szczegóły proszę pytać w Prokuraturze Apelacyjnej w Rzeszowie – poinformował rzecznik Prokuratury Generalnej.
Z tym pytaniem zwróciliśmy się do przedstawiciela Prokuratury Apelacyjnej. – Pani prokurator Anna Habało została odwołana z funkcji prokuratora apelacyjnego i nie kieruje już prokuraturą – mówi Mariusz Chudzik, rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Rzeszowie. – Pozostaje jednak nadal prokuratorem i z tego powodu należy się jej wynagrodzenie. Ponieważ pani prokurator jest zawieszona w wykonywaniu obowiązków, otrzymuje 50 procent wynagrodzenia. Jest to zgodne z przepisami o odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratorów zawartych w ustawie o prokuraturze.
Mariusz Andres



17 Responses to "Odwołana prokurator Habało nadal sporo zarabia"