
MIELEC. Lista zachwytów pod adresem Góry Cyranowskiej, którą po rewitalizacji nazwano „Parkiem Leśnym”, jest bardzo długa. I nic dziwnego, bo to teren, który przez dekady był wstydem dla miasta, teraz – dzięki wpompowaniu weń ok. 9 mln zł – jest jego wizytówką.
Ale i na tym, wydawałoby się, ideale pojawiają się rysy. Właściciele okolicznych działek skarżą się, że efektem rewitalizacji Góry Cyranowskiej jest… zalewanie ich garaży, do którego dochodzi po każdym większym deszczu. Na ten problem wskazuje również Mariusz Ryniewicz, szef klubu radnych PiS, który zaapelował do władz miasta o podjęcie działań (m.in. dokonania odwodnienia), by nie dochodziło tam do zalewania działek.
Skargę właścicieli działek przy Górze Cyranowskiej przedstawił na forum Rady Miejskiej. Jednak żaden z obecnych na sali obrad urzędników nie odniósł się do tej sprawy.
pg


