
RZESZÓW. Lokatorzy bloków przy al. Rejtana i ul. Cegielnianej: – Uniwersytet Rzeszowski zakłóca nam spokój.
– Wyciszcie te wentylatory – apelują do władz Uniwersytetu Rzeszowskiego mieszkańcy bloków przy al. Rejtana 14a i Cegielnianej. – Wentylatory od klimatyzacji zamontowane na bibliotece Uniwersytetu Rzeszowskiego przy ul. Pigonia wyją tak, że nie da się wytrzymać! W sobotę i niedzielę, 13 i 14 czerwca, nie mogłem otworzyć okna, bo szum wentylatorów był tak duży, jakby tuż obok przelatywał samolot. I tak jest codziennie, gdy na zewnątrz panują 30-stopniowe upały! – pisze do naszej redakcji zbulwersowany mieszkaniec bloku przy al. Rejtana 14a.
Nasz Czytelnik pyta, czy nie można tego w jakiś sposób wyciszyć i nie zakłócać ludziom spokoju? Nawet w weekend! Biblioteka „odpaliła” wentylatory o 8 rano i huczały aż do 21! Co więcej, wentylatory szumią także w nocy. Mimo że znacznie ciszej, to i tak je słychać! Uniwersytet jest głuchy na wszelkie uwagi mieszkańców bloków, które stoją obok budynków uczelni – dodaje wściekły pan Jan (nazwisko znane redakcji), mieszkający nieopodal uciążliwych budynków uczelni.
O wyjaśnienie tej sprawy zwróciliśmy się do administracji Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Dziwi mnie ta skarga, bo jakiś czas temu wyciszyliśmy wentylatory – mówi Jarosław Szlęzak, kanclerz Uniwersytetu Rzeszowskiego. – Obecnie nie słychać żadnego hałasu. Nie ma więc konieczności, żeby je wyciszać.
Inne zdanie na ten temat mają mieszkańcy bloków. Twierdzą, że, po pierwsze, wentylatory głośno pracują tylko wtedy, gdy są upały. Gdy jest chłodnej, to rzeczywiście są niesłyszalne. Po drugie, na dole przy bibliotece jest cicho, ale już na wysokości 3. czy 4. piętra dochodzący do mieszkań hałas jest nie do zniesienia. A to dlatego, że wentylatory są umieszczone w górnej części budynku biblioteki.
Lokatorzy z dwóch bloków przekonują, że Uniwersytet Rzeszowski od lat ignoruje i ma gdzieś potrzeby mieszkańców. – Proszę sobie wyobrazić, jakby ktoś w mieszkaniu włączył odkurzacz. Przez godzinę, dwie można wytrzymać, a nie przez ponad 12 godzin i to podczas weekendu, gdy człowiek chce wypocząć – dodaje pani Janina, której blok znajduje się w sąsiedztwie (ul. Cegielniana) uporczywego hałasu z budynku biblioteki.
Lokatorzy z dwóch bloków skierowali już pisma do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a jeśli to nie pomoże, to chcą złożyć pozew zbiorowy przeciwko uczelni i będą domagać się odszkodowania. – Chcą wojny, to ją będą mieli – pisze w mailu Czytelniczka.
and



4 Responses to "Wyłączcie te wentylatory! – proszą mieszkańcy"