
RZESZÓW. W budynku przy ul. Marszałkowskiej mogłaby funkcjonować Szkoła Społeczna nr 2, ale miasto chce tam umieścić MOPS.
Do komisji została skierowana uchwała w sprawie zamiany działki miasta przy ul. Marszałkowskiej z Rzeszowską Spółdzielnią Mieszkaniową, która w miejscu sali gimnastycznej i boisk po szkole specjalnej chce zbudować blok mieszkalny. Radni nie zgodzili się na zamianę, twierdząc, że sprawę trzeba jeszcze zbadać i przedyskutować.
Chodzi o dwie działki: jedną przy ul. Marszałkowskiej, zabudowaną w części salą gimnastyczną, a w części byłymi boiskami szkolnymi, oraz działkę przy ul. Kochanowskiego, na której stoją Przedszkole nr 15 i Przedszkole nr 16. Pierwsza jest własnością miasta, druga zaś własnością miasta w wieczystym użytkowaniu Rzeszowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, która jest też właścicielem budynków.
Za zamianą działek bardzo optował radny Bogusław Sak, przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej, który jednocześnie jest pełnomocnikiem zarządu RSM i kierownikiem administracji osiedla Tysiąclecia. – Jest to jedyna okazja do uporządkowania terenów prawnych – mówił Sak. – Walne zgromadzenie spółdzielni podjęło decyzję o zamianie, wskazując tę konkretną działkę – przekonywał innych.
Zaznaczał, że blok mieszkalny, który chce zbudować przy ul. Marszałkowskiej spółdzielnia, będzie przyjazny otoczeniu, a mieszkańcy wiedzą o planowanej inwestycji i nie mają nic przeciwko.
Brakuje miejsc parkingowych
Radni PO stwierdzili, że mają lepszy pomysł na zagospodarowanie tej działki. – Wizytowaliśmy ten teren i zauważyliśmy, że tam jest blok obok bloku, duży ruch samochodów, a nie ma miejsc parkingowych. Może ten teren warto byłoby przeznaczyć na parkingi, nawet parking wielopoziomowy – mówiła Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca klubu PO.
Radny Sak od razu stwierdził, że nie wyobraża sobie wielopoziomowego parkingu w tym miejscu i zaznaczał, że gmina ma obowiązek porządkowania terenów, a ta zamiana jest konieczna. Budowę bloku w miejscu boisk poparł również prezydent Ferenc.
– Proszę zobaczyć, co się dzieje na ul. Staszica, która przez parkujące tam samochody staje się ulicą jednokierunkową – zwracał uwagę Marcin Deręgowski. – Taka sama sytuacja pojawi się na os. Tysiąclecia. Chcemy w takich miejscach tworzyć parkingi dla mieszkańców, a nie budować kolejny blok w centrum bez miejsc parkingowych – dodał.
Szkoda szkoły
Radni PiS zauważyli, że budynek po Zespole Szkół Specjalnych jest idealny na cele edukacyjne, a sali gimnastycznej nie warto burzyć, bo nadal korzystają z niej mieszkańcy. – Mamy wielkie obawy, że gdy dojdzie do zamiany działek, to stracimy tę salę gimnastyczną, a budynek nie będzie już pełnił funkcji oświatowej – mówiła Grażyna Szarama.
– Podzielam wątpliwości, czy decyzja o wyłączeniu tego budynku z funkcji edukacyjnej była słuszna – mówił Andrzej Dec. Przewodniczący Rady Miasta wskazywał, że w tym rejonie miasta przybędzie mieszkańców, bo budowane są kolejne bloki, a SP nr 2 już w dużej części pracuje na zmiany. Mówił też, że nie może dochodzić do sytuacji, gdy spółdzielnia chce się zamienić, ale tylko za tę działkę.
Po dyskusji większość radnych (14 za, 3 przeciw, 3 wstrzymało się) zdecydowała się skierować projekt uchwały do komisji.
Blanka Szlachcińska



3 Responses to "Radni nie zgodzili się na zamianę działki"