Jak w sprawie in vitro zagłosują posłowie z Podkarpacia?

Marek Rząsa (PO) i Tomasz Kamiński (SLD - u góry) zagłosują „za”. Andrzej Szlachta (PiS) i Mieczysław Golba (SP - na dole) „przeciwko”, bo, ich zdaniem, ustawę regulującą stosowanie metody in vitro należy poprawić. Fot. Wit Hadło
Marek Rząsa (PO) i Tomasz Kamiński (SLD – u góry) zagłosują „za”. Andrzej Szlachta (PiS) i Mieczysław Golba (SP – na dole) „przeciwko”, bo, ich zdaniem, ustawę regulującą stosowanie metody in vitro należy poprawić. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Dyscyplina partyjna nie obowiązuje ponoć w żadnej partii.

W czwartek lub w piątek w Sejmie odbędzie się głosowanie nad projektem ustawy w sprawie metody in vitro. Zakłada on możliwość tworzenia do sześciu zarodków oraz dopuszcza stosowanie tej metody także w przypadku związków nieformalnych. Para starająca się o dziecko będzie musiała udowodnić, że jest w trakcie leczenia niepłodności od co najmniej 12 miesięcy. Zapytaliśmy podkarpackich posłów, jak zagłosują w sprawie tego projektu.

– Zagłosuję „za”, ponieważ ustawa tworzy ramy prawne dla procedury in vitro, która w Polsce do tej pory była nieuregulowana – mówi poseł Platformy Obywatelskiej, Marek Rząsa. – Chcę również wyjść naprzeciw osobom, które dzięki tej metodzie doczekają się upragnionego potomstwa – dodaje. Podobnego zdania jest poseł SLD Tomasz Kamiński. – Oczywiście zagłosuję „za”, bo to jest metoda, która daje szczęście ludziom. Chciałbym, aby państwo finansowało taką możliwość.

Wątpliwości w sprawie rządowego projektu ustawy o in vitro mają posłowie zjednoczonej prawicy, dlatego zagłosują „przeciwko”. – Generalnie nie jestem przeciwko metodzie in vitro, ale nie akceptuję zaproponowanych niektórych zapisów tej ustawy, jak np. art. 91, wprowadzający zmiany w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym – tłumaczy poseł Prawa i Sprawiedliwości, Andrzej Szlachta. – Uważam, że należy leczyć bezpłodność, wspierając z budżetu państwa np. metodę naprotechnologii. A in vitro nie leczy bezpłodności – dodaje.

– Zagłosuję „przeciwko”, bo projekt tej ustawy ma wiele błędów – mówi poseł Solidarnej Polski, Mieczysław Golba. – Dopuszczamy metodę in vitro, ale bez niszczenia zarodków. Stwórzmy tę ustawę tak, by w nikogo nie uderzała. Należy nad tym popracować, ale Platforma zaczęła to pchać tuż przed wyborami, bo sondaże jej spadają – dodaje.

A jak zagłosuje PSL? – Nie wiem jeszcze, bo w tej chwili są ważniejsze sprawy, takie jak wybór marszałka Sejmu – mówił w środę w rozmowie z Super Nowościami poseł Mieczysław Kasprzak.

Co ciekawe, wszyscy nasi rozmówcy podkreślają, że w ich partii nie obowiązuje podczas tego głosowania dyscyplina partyjna.

Pojawiają się również opinie, iż projekt ustawy w sprawie in vitro w zaproponowanym przez rząd kształcie, umożliwi adopcję dzieci przez homoseksualistów oraz pozwoli kobietom noszącym ciążę z in vitro wskazać dowolnego mężczyznę jako ojca dziecka. Czy te obawy są uzasadnione?

Do tematu wrócimy po głosowaniu w Sejmie.

Arkadiusz Rogowski

3 Responses to "Jak w sprawie in vitro zagłosują posłowie z Podkarpacia?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.