Zaginiona pielęgniarka żyje?

Halina Gorczyca nadal uważana jest za zaginioną i oficjalnie policjanci nadal szukają żywej osoby, choć nieoficjalnie uważają, że kobieta mogła zostać poćwiartowana. Krzysztof Rutkowski powiedział z kolei Super Nowościom, że prawdopodobnie jej zabójstwo zostało zaplanowane. Fot. KWP Rzeszów
Choć wydaje się to nieprawdopodobne, może okazać się, że pani Halina jednak żyje. Krośnieńska prokuratura zbada ten wątek. Fot. Policja

JASŁO, KROSNO. Pojawiły się nowe wątki w sprawie zagadkowego zaginięcia Haliny Gorczycy.

Kolejny zwrot w historii zaginięcia Haliny Gorczycy, pielęgniarki z Jasła. Niedawno pisaliśmy, że Janusz G., były mąż kobiety, oskarżony o jej zabójstwo, decyzją sądu został wypuszczony z aresztu śledczego. Kilka dni temu śledztwo prowadzone w jasielskiej prokuraturze, które dobiegało końca, zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Okazuje się, że śledczy będą m.in. sprawdzać czy kobieta… żyje. – Jasielska prokuratura skupiła się na zabójstwie kobiety i Januszu G., a my chcemy sprawdzić inne wątki w tej sprawie – tłumaczy Janusz Ohar z Prokuratury Okręgowej w Krośnie.

Kilka dni temu do krośnieńskiej prokuratury trafiło 14 tomów akt i na razie śledczy muszą się z nimi zaznajomić. Dlaczego śledztwo, które miało się ku końcowi zostało odebrane jasielskiej prokuraturze? – Ta sprawa wymaga dokładniejszego zbadania i sprawdzenia różnych wątków, które nie były brane wcześniej pod uwagę – wyjaśnia prokurator Ohar.

Niesłusznie oskarżony?
Śledczy przyznają, że wiele pomogłoby odnalezieni ciała zaginionej pielęgniarki. Tyle, że tego ciała wcale może nie być. Najciekawsza z wersji, jaką będą badać prokuratorzy z krośnieńskiego wydziału śledczego, dotyczy tego, że kobieta wcale nie została zamordowana i żyje. Czy w takim razie są jakieś ustalenia, które mogłyby o tym świadczyć?

– To jedna z wersji i na razie nie mogę nic więcej na ten temat powiedzieć – mówi prokurator Ohar. Jeden z wątków dotyczyć będzie także zabójstwa kobiety, tyle że nie popełnionego przez Janusza G., a inną osobę, która znała pielęgniarkę.

Nigdy się nie przyznał
Janusz G. spędził w areszcie blisko 10 miesięcy, wcześniej usłyszał zarzut zabójstwa byłej żony. Nigdy jednak nie przyznał się do winy, choć rozmawiał zarówno z prokuratorem, policjantami i detektywem Krzysztofem Rutkowskim, który odwiedził oskarżonego w Areszcie Śledczym w Sanoku. Gdyby okazało się, że mężczyzna został niesłusznie oskarżony, mógłby domagać się dużego odszkodowania za pobyt w areszcie.

***
Halina Gorczyca zaginęła w nocy 5 sierpnia 2014 r. Nie było śladów włamania. Z domu nic nie zginęło, wszystkie telefony i dokumenty zostały na miejscu. W domu ujawniono krew należącą do zaginionej. Krew Haliny Gorczycy ujawniono także w samochodzie należącym do Janusza G. Do dnia dzisiejszego Halina Gorczyca na stronie podkarpackiej policji widnieje jako osoba zaginiona, a wszystkie osoby, które mogą mieć wiedzę na temat jej zaginięcia proszone są o kontakt z policjantami pod numerem – 510 997 379 lub 997.

Grzegorz Anton

Leave a Reply

Your email address will not be published.