
ATENY. Eurogrupa odrzuciła prośbę Grecji o przedłużenie pakietu pomocowego o miesiąc. Ministrowie finansów strefy euro nie zgodzili się na przekazanie zadłużonej Grecji ponad 7 miliardów euro pożyczki. Ateny poprosiły o więcej czasu, bo chcą zorganizować referendum.
Grecja tym samym odrzuciła plan wierzycieli, a to oznacza brak finansowania. – Grecja będzie musiała ogłosić niewypłacalność w najbliższy wtorek, kiedy kończy się program pomocowy – poinformował szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem.
Premier Grecji Aleksis Cipras ogłosił, że referendum ws. porozumienia z międzynarodowymi kredytodawcami odbędzie się 5 lipca. Wezwał wszystkich Greków, by kierując się patriotyzmem i dobrem kraju zdecydowali o przyszłości swojej ojczyzny.
Co ważne, Cipras wezwał Greków, by w referendum zagłosowali przeciwko proponowanym przez wierzycieli, jego zdaniem w formie ultimatum, warunkom dalszej pomocy dla Grecji. Greckie „nie” wzmocni – jak przekonywał – siłę negocjacyjną rządu w rozmowach z wierzycielami.
Natychmiast po ogłoszeniu referendum, w którym Grecy mają wypowiedzieć się na temat programu oszczędnościowego proponowanego przez wierzycieli, w wielu greckich miastach utworzyły się długie kolejki do bankomatów.
Na centralnym placu w Atenach Kolonaki w kolejce do bankomatu Narodowego Banku Grecji czekało w sobotni ranek około 40 osób. Podobnie wyglądała sytuacja w innych miejscach greckiej stolicy. Ruch przy bankomatach nie ustaje, chyba że z powodu „nalotu” świecą już pustkami.
Wielu Greków obawia się, że bez względu na wynik referendum, opuszczenie przez Grecję eurogrupy jest nieuniknione. Chcą więc wybrać jak najwięcej gotówki.
Mniejsza z dwóch greckich partii rządzących wezwała mieszkańców kraju do zachowania spokoju. Obywatele nie powinni pozwolić się zastraszyć – powiedział w wywiadzie telewizyjnym Panos Kammenos, szef prawicowo-populistycznej partii Niezależni Grecy. – Banki nie zostaną zamknięte – zapewnił Kammenos, który posiada również tekę ministra obrony. Według niego, w bankomatach w dalszym ciągu będą dostępne pieniądze.
Już od kilku tygodni mieszkańcy Grecji w pośpiechu wybierają duże ilości gotówki. W sumie pobrali już ponad 30 mld euro.


