Przyjechała Ana. Zostanie najlepszą blokującą ligi?

Ana Otasević podpisuje roczną umowę z Developresem SkyRes. Dla urodzonej w Niksicu (drugie największe miasto Czarnogóry) środkowej mierzącej 192 cm wzrostu, to ósmy klub w karierze, ale pierwszy polski. Fot. Paweł Bialic
Ana Otasević podpisała roczną umowę z Developresem SkyRes. Dla urodzonej w Niksicu (drugie największe miasto Czarnogóry) środkowej mierzącej 192 cm wzrostu, to ósmy klub w karierze, ale pierwszy polski. Fot. Paweł Bialic

SIATKÓWKA. ORLEN LIGA. Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów przez najbliższe dwa lata ubierać się będą w spódniczki Hummela.

– Jestem tu od niedawna, ale już czuję pokrewieństwo słowiańskich dusz. We Francji czy Szwajcarii, gdzie grałam, ludzie są inni – kokietowała na wczorajszej konferencji prasowej Ana Otasević. Siatkarka z Czarnogóry złożyła podpis pod umową z Developresem SkyRes Rzeszów.

Trener Mariusz Wiktorowicz i szefowie klubu podkreślali, że liczą na doświadczenie 28-letniej reprezentantki bałkańskiego kraju. – Ana była w poprzednim sezonie najlepszą blokującą ligi słowackiej. Posiada warunki do tego, żeby wyróżniać się także w Orlen Lidze – podkreślał Wiktorowicz. Dla Otasević Developres jest już ósmym klubem. – Lubię poznawać nowych ludzi i nowe miejsca. Podróżowanie to jedno z moich hobby – tłumaczyła dziennikarzom, pytana o powód tak częstych przenosin. Z ostatniego klubu, wicemistrza Słowacji, musiała jednak odejść, gdyż Spisska Nova Ves zbankrutował. – Na brak propozycji nie narzekaliśmy. Mieliśmy dobre finansowo oferty choćby z Kazachstanu, lecz Orlen Liga wydaje się ciekawszym wyzwaniem – przyznał Jakub Michalski, menadżer Otasević, która z Czarnogórą wygrała niedawno Turniej Małych Państw. – Reprezentacyjne obowiązki nie będą kolidować z klubowymi. Do kadry wrócę dopiero na wiosnę – uspokajała Ana. Nowa środkowa Developresu w Rzeszowie jeszcze nie była, ale minimalnych związków z naszym miastem można się doszukać. Pierwszym trenerem zawodniczki był ojciec Marko Bojica, byłego przyjmującego Asseco Resovii.

Ana, która w Rzeszowie zamieszka z chłopakiem, uwielbia słońce i morze. – Słyszałam, że zimą w Polsce bywa chłodno, ale mam nadzieję, że nasz nowy sponsor wyposaży mnie w ciepłą kurtkę – uśmiechała się, nawiązując do podpisanej także wczoraj umowy z Hummelem. Ten duński producent sprzętu sportowego, kojarzony dotąd głównie z piłką ręczną i nożną, przez najbliższe 2 lata ubierze wszystkie drużyny Developresu. – Zaczyna się nowy etap w bogatej historii firmy, która w kobiecą siatkówkę jeszcze nie inwestowała – podkreślał Wiesław Kozieł, wiceprezes Developresu – A same stroje? Zostajemy przy spódniczkach – zdradził.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.