Żądają od premier Kopacz unieważnienia przetargu na śmigłowiec

Produkowane w Mielcu śmigłowce Black Hawk „przegrały” z francuskimi Caracalami, które – jak wynika z pisma związkowców – są… przestarzałe. Fot. Autor
Produkowane w Mielcu śmigłowce Black Hawk „przegrały” z francuskimi Caracalami, które – jak wynika z pisma związkowców – są… przestarzałe. Fot. Autor

MIELEC, KRAJ. Związkowcy: – Airbus Helicopters, który wygrał przetarg, przystępuje do… budowy nowego śmigłowca, który ma zastąpić przestarzałe Caracale.

NSZZ „Solidarność” apeluje do premier Ewy Kopacz o unieważnienie przetargu na śmigłowce dla polskiej armii, którego efektem są masowe zwolnienia w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu. – Jeżeli pani deklaracje o wsłuchiwaniu się w głos społeczeństwa są szczere, to powinna pani natychmiast podjąć decyzję o unieważnieniu tego kompromitującego spektaklu – piszą związkowcy z sekcji przemysłu lotniczego.

Przypomnijmy, że w kwietniu br. rząd poinformował, iż przetarg na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii wygrała francuska firma Airbus Helicopters. Testy techniczne śmigłowca Caracal zostały już zakończone powodzeniem. Wszystko wskazuje, że kontrakt wart – bagatela – 13 miliardów zł zostanie podpisany z Francuzami już we wrześniu.

Szef „S” w PZL Mielec: – Przetarg został ustawiony
W pokonanym polu pozostały PZL Mielec i Świdnik. – Wiele osób liczyło na to, że wygrana w przetargu da rozwój firmie na wiele lat. Rząd jednak wybrał inaczej – mówił Marian Kokoszka, przewodniczący NZSS Solidarność w PZL Mielec. – Od samego początku ten przetarg wzbudza wiele kontrowersji. Nie tylko ja uważam, że został on ustawiony. Procedura przetargowa została tak wymyślona na, żeby już na etapie proceduralnym „uwalić” wnioski Mielca i Świdnika. Nikt nie porównywał ofert pod względem technicznym.

Choć sytuacja wydaje się być beznadziejna, Marian Kokoszka zapowiada walkę do końca. Liczy na wsparcie parlamentarzystów: – Zrobimy wszystko, aby obronić nasze miejsca pracy – zapowiada. Podobne deklaracje składa szef Sekcji Krajowej Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”, Roman Jakim. W imieniu związkowców napisał on list do premier Ewy Kopacz, w którym domaga się unieważnienia przetargu na śmigłowce dla polskiej armii.

Brak wiedzy, głupota, czy może coś innego?
– Brak reakcji Ministerstwa Obrony Narodowej na zarzuty stawiane przez ekspertów, parlamentarzystów, media oraz zarządy spółek, dotyczące niejasnych kryteriów przetargu, utajnienie całej dokumentacji przetargowej oraz niedopuszczenie na żadnym etapie przetargu uzgodnionych ze strona społeczną „obserwatorów społecznych” utwierdzają nas w przekonaniu, że przetarg był tendencyjny, nierzetelny i szkodliwy dla bezpieczeństwa i finansów naszego państwa oraz pracowników w Polsce – czytamy w piśmie do premier.

– Ostatecznym potwierdzeniem braku odpowiedzialności MON za bezpieczeństwo Polski oraz lekceważeniem kosztów społecznych jest informacja podana przez szefostwo Airbus Helicopters w Paryżu, że koncern przystępuje do budowy nowego śmigłowca, który ma zastąpić przestarzałe Caracale (…) Czy to brak wiedzy, głupota, czy może coś innego powoduje, że członkowie pani rządu podejmują tak szkodliwe decyzje? – pytają związkowcy.

Paweł Galek

7 Responses to "Żądają od premier Kopacz unieważnienia przetargu na śmigłowiec"

Leave a Reply

Your email address will not be published.