Prześwitujące wdzianko, które miała na sobie Kate Middleton, gdy wpadła w oko swojemu przyszłemu mężowi – księciu Williamowi – została sprzedane na aukcji. Choć sukienka jest bardzo skąpa, nabywca był hojny i zapłacił za nią 65 tys. funtów.
Wnuk Elżbiety II zauroczył się Kate Middleton przed 9 laty na studenckim pokazie mody zorganizowanym w celach charytatywnych na szkockim uniwersytecie St Andrews. Jako modelka Kate prezentowała wtedy cienką i prześwitującą sukienkę bez ramiączek, trzymająca się na ciele dzięki ściągaczowi na piersiach. Kreację można było wręcz wziąć za halkę i nie kosztowała więcej niż 30 funtów.
Middleton, która sama zadecydowała, że zaprezentuje kreację jako sukienkę, a nie zgodnie z pierwotnym zamysłem – spódnicę, miała na sobie wdzianko tylko raz. Od tego czasu bezużytecznie wisiało w szafie babci jej koleżanki, Charlotte Todd – twórczyni kreacji.
Projektantka, która brała udział w licytacji w londyńskim domu aukcyjnym Kerry Taylor Auctions, przyznała, że zyski ze sprzedaży przeznaczy na zakup domu. – Brakuje mi słów. Nie spodziewałam się, że sukienka osiągnie taką wartość. Być może te pieniądze pozwolą na zwrot w mojej karierze – powiedziała Todd.
Wcześniej przyznała też, że jeśli jej projekt odegrał tak istotną rolę w zmianie uczuć księcia Williama na mniej platoniczne, to może się tylko cieszyć. Ślub księcia Williama i Kate Middleton planowany jest na 29 kwietnia.
PAP, bez


