Konkurs tuż-tuż. Szpital bez dyrektora

Starosta jarosławski, Tadeusz Chrzan, na temat wypowiedzenia umowy COM wypowie się, gdy pozna uzasadnienie tej decyzji POW NFZ. Fot. Monika Kamińska
Starosta jarosławski, Tadeusz Chrzan, na temat wypowiedzenia umowy COM wypowie się, gdy pozna uzasadnienie tej decyzji POW NFZ. Fot. Monika Kamińska

JAROSŁAW, RZESZÓW. Będzie konkurs na „pogotowie” w Jarosławiu.

Wiemy już, że Podkarpacki Wojewódzki Oddział NFZ w Rzeszowie wypowiedział umowę na ratownictwo medyczne w Jarosławiu i okalającym go powiecie jarosławskim szpitalowi, Centrum Opieki Medycznej. Potwierdziliśmy też informację, że dotychczasowy dyrektor placówki, Sławomir Porada, sam zwrócił się do organu założycielskiego COM, czyli Starostwa Jarosławskiego, z prośbą o rozwiązanie z nim umowy za porozumieniem stron. Zarząd powiatu do tej prośby się przychylił. Starosta Tadeusz Chrzan podczas rozmowy z nami na razie nie chciał komentować decyzji POW NFZ. – Nie znam jeszcze uzasadnienia tej decyzji, wypowiem się, gdy je poznam – zapowiedział.

Usługi, które popularnie nazywa się „pogotowiem” w Jarosławiu i okolicach od dawna budzą kontrowersje. A to dlatego, że wynik pierwszego przetargu 2011 roku, w którym wygrała prywatna firma Centrum Ratownictwa Medycznego, został po protestach ratowników ze szpitala i naciskach polityków jednoosobowo uchylony przez ówczesnego prezesa NFZ w Warszawie. CRM wypowiedziano umowę i rozpisano nowy konkurs, w którym wygrało już COM. Tymczasem Jerzy Tarkowski, prezes CRM, zwrócił się do sadu, który w najwyższej instancji, czyli w NSA, uznał, że uchylenie wyniku pierwszego przetargu było bezprawne. Wyrok ten od dawna jest prawomocny, ale nic się w związku z tym nie dzieje. – Trzeba podkreślić, że NSA, unieważniając decyzję prezesa NFZ, nie rozpatrywał konsekwencji tego unieważnienia na gruncie prawa cywilnego – tłumaczył rzecznik POW NFZ w Rzeszowie, Marek Jakubowicz.

W zasadzie nie wiemy czym podyktowane jest wypowiedzenie COM kontraktu na ratownictwo medyczne. Wiemy natomiast, że wypowiedzenie jest trzymiesięczne, a nowy konkurs będzie rozpisany jak najszybciej, bo wszak musi zostać rozstrzygnięty do czasu końca wypowiedzenia, czyli do końca września.

Tymczasem po Jarosławiu rozniosła się wieść, że dyrektor COM na informację o decyzji POW NFZ złożył wypowiedzenie. – Potwierdzam, że dyrektor szpitala zrezygnował ze swej funkcji – powiedział nam starosta jarosławki, Tadeusz Chrzan. – Podał jako powód tej decyzji względy osobiste, między innymi takie, jak daleki dojazd do pracy – dodał. Jak wiemy, dyrektor mieszka pod Rzeszowem, w jednej z okolicznych gmin jest także zatrudniony. Dziwne tylko, że dopiero po jakimś czasie dostrzegł ową wspomnianą jako powód rezygnacji długość trasy dojazdu. Tak czy owak szpital jest bez dyrektora, a nieoficjalnie wiemy, że ratownicy z COM znów zapowiadają protesty, tym razem w związku z wypowiedzeniem umowy. Znów mamy rok wyborczy, jak przed 4 laty, więc niewykluczone, że o pomoc znów prosić będą lokalnych polityków. Pytanie tylko, czy ci na to pójdą?

Czekamy na komentarz starosty Chrzana w sprawie wypowiedzenia szpitalowi umowy. Ma się wypowiedzieć w najbliższych dniach.

Monika Kamińska

Leave a Reply

Your email address will not be published.