
STALOWA WOLA. Gdy ratownik pomaga, sięga po „Kopertę”. Każdy pomagający powinien sięgnąć po telefon osoby potrzebującej pomocy. W katalogu jednak musi być numer z ICE.
Wakacje nie rozleniwiają wolontariuszy. Ci wkrótce mieszkańcom miasta będą rozdawać „Stalowowolskie Koperty Ratunkowe”. Dostaną je wyłącznie potrzebujący, czyli osoby starsze, chore lub samotne. Taka „Koperta” prawie nic nie kosztuje, a może uratować życie. Na pewno ułatwi pracę ratownikom, gdy zajdzie potrzeba ich interwencji.
„Koperta” jest pomysłem zapożyczonym, ale każdy wie, że co dobre, powinno się powielać. Adaptacją pomysłu na grunt stalowowolski zajęła się Innowacyjna Spółdzielnia Socjalna „Sami Sobie” i Stowarzyszenie „Dobro powraca”.
ICE w „Kopercie” i telefonie
– „Koperta” to nic innego, jak zbiór najpotrzebniejszych informacji o osobie ją posiadającej – mówi Zbigniew Światowiec z ISS „Sami Sobie”. W ankiecie, która trafi do „Koperty” znajdą się telefony do najbliższych, informacje o chorobach, uczuleniach, przyjmowanych lekach i numer do lekarza prowadzącego. Koperta zostanie złożona gdzieś w mieszkaniu, a o miejscu jej złożenia informować będzie naklejka, która zostanie naklejona np. na wewnętrznej stronie drzwi lub w ich pobliżu. Ratownicy wchodzący do mieszkania od razu sięgną po kopertę, a informacje z niej przyspieszą diagnozę. To niejednokrotnie może uratować życie. Na inny szczegół, który znajdzie się w „Kopercie” zwraca uwagę Konrad Mężyński.
– Najprostszym i darmowym systemem powiadamiania, jak najbardziej ratunkowego, jest numer ICE – mówi prezes S „Dobro powraca”. – Symbol, który bierze się od angielskiego „zawiadomić w nagłym przypadku” umieszcza się przed numerem osoby, którą chcemy powiadomić w razie potrzeby. To działa na całym świecie, a u nas praktycznie jest nieznane.
Osoba pomagająca choćby zemdlonemu, poza rutynowymi działaniami i wezwaniu pogotowia, o ile taka potrzeba zachodzi, powinna sięgnąć po telefon zemdlonego i w jego katalogu znaleźć numer z ICE. – Wiem, że niektórzy mogą takiego pomagającego wziąć za złodzieja kieszonkowego, ale to znów nasza zaściankowość. Zapewniam, że w innych częściach świata to norma – wyjaśnia Mężyński.
Zaczynają od uświadomienia
Numer z ICE powinien mieć każdy w swoim telefonie komórkowym. W przypadku zasłabnięcia, pomagający od razu zawiadomią rodzinę. Trzeba tylko wiedzieć, co ten symbol oznacza. I dlatego wolontariusze, począwszy od najbliższej niedzieli będą propagować tak „Kopertę”, jak i ICE. Ankiety do kopert będą odbierać osoby opuszczające szpital; trafią one do kół seniorskich i ośrodków pomocy społecznej. Akcję finansowo wsparł magistrat.
Jerzy Mielniczuk


