
ŁĘTOWNIA (POW. LEŻAJSKI). 24-letni mężczyzna został uwięziony na głębokości około 6 metrów.
Kilka godzin grozy przeżył jeden z robotników pracujących przy budowie studni.
We wtorek przed godz. 17 w miejscowości Łętownia doszło do wypadku. Po obsunięciu się betonowych kręgów 24-letni mężczyzna został uwięziony na głębokości około 6 metrów. Dodajmy, że od jego pasa w dół znajdowała się rozmokła glina. Na miejscu pojawili się strażacy z: Leżajska, Rzeszowa oraz z OSP w Łętowni i Woli Zarczyckiej. Strażacy zaczęli odkopywać robotnika własnymi rękami i wydobywać glinę na powierzchnię wiaderkami. Cała akcja była niezwykle trudna, ponieważ w studni mógł zmieścić się tylko jeden ratownik, a jakby tego było mało, w jej środku brakowało tlenu. Strażacy podawali robotnikowi wodę i tlen, jednocześnie wspierali psychicznie poszkodowanego przez cały czas trwania akcji.
Należy zaznaczyć, że tylko dzięki profesjonalizmowi i ogromnej determinacji strażaków po kilku godzinach udało im się wyciągnąć na powierzchnię ofiarę tego wypadku. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia.
ga



