
JAROSŁAW. Jak zagłosują radni?
Burmistrz Jarosławia chce rozwiązać Straż Miejską (SM). Mają o tym zdecydować radni miejscy na najbliższej sesji, która niewykluczone, że zbierze się w tym miesiącu. W projekcie uchwały o likwidacji straży zapisano plan podziału zadań SM na inne instytucje.
O jarosławskiej Straży Miejskiej pisaliśmy już w maju, kiedy to radni na sesji rozpoczęli gorąca dyskusję nt. przydatności tej jednostki w mieście. Teraz temat wraca. Burmistrz miasta Waldemar Paluch nie chce dłużej utrzymywać strażników. – Podtrzymuję swoje stanowisko dotyczące likwidacji Straży Miejskiej w Jarosławiu – mówi burmistrz. – W sierpniu br. do trzech ogólnopolskich Związków Zawodowych zostały wysłane w tej sprawie pisma, czekamy jeszcze na dwie odpowiedzi. Na najbliższej sesji Rady Miasta złożę projekt uchwały, dotyczący likwidacji jednostki, natomiast decyzja będzie należała już tylko do radnych – mówi W. Paluch. Według burmistrza, likwidacja SM rocznie przyniosłaby oszczędności rzędu blisko 800 tys. zł. Obecnie jej utrzymanie wynosi 1 mln 150 tys. zł, z czego ok. 90 proc. to wynagrodzenia. W tegorocznym budżecie dodatkowo zostały zabezpieczone środki w wys. 145 tys. zł na modernizację monitoringu miejskiego podlegającego pod straż.
O likwidację zapytaliśmy komendanta jarosławskiej straży, Andrzeja Jędrejkę. – Nie umiem odpowiedzieć na pytanie, czy straż zostanie zlikwidowana – powiedział krótko. W Jarosławiu SM istnieje od 1 lipca 1991 roku. Obecnie pracuje tam 15 strażników. Ci nie chcą rozmawiać z dziennikarzami.
Burmistrz W. Paluch przygotował już szczegółowy plan dla radych na najbliższą sesję, dotyczący podziału zadań SM na inne instytucje. – Po likwidacji jednostki jej zadania w zakresie pilnowania porządku w mieście oraz bezdomnych zwierząt przejęłoby Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Nadzór nad monitoringiem – docelowo rozbudowanym o takie lokalizacje, jak park miejski, park im. Czesławy Puzon ps. „Baśka”, osiedla, dworzec PKP i główne skrzyżowania – sprawowałby Wydział Spraw Społecznych i Obronnych. Natomiast jeśli chodzi o egzekwowanie czystości na posesjach, do kontroli zostałby wyznaczony konkretny pracownik Urzędu Miasta. Bardzo ważną kwestią jest bezpieczeństwo, dlatego finansowalibyśmy z budżetu miejskiego organizację ponadnormatywnych patroli policji w najbardziej newralgicznych punktach Jarosławia, a ochroną imprez masowych mogłyby się zająć agencje ochrony i członkowie Strzeleckiego Pododdziału Obrony Narodowej.
Viktoria Krakowska


