
ŻUŻEL. PGE EKSTRALIGA. Po porażce w Tarnowie, PGE Stal Rzeszów chcąc uniknąć baraży, musi w najbliższą niedzielę pokonać mistrza Polski różnicą… minimum 21 punktów.
Znakomita postawa 45-letniego Grega Hancocka i równie dobra młodszego o 28 lat Krystiana Rempały nie wystarczyła PGE Stali Rzeszów do zwycięstwa w Tarnowie. Ostatecznie rzeszowianie z „Jaskółczego gniazda” wrócili z niczym, bowiem nie zdołali obronić nawet bonusa. Taki wynik znacznie oddalił ich od zajęcia 6. miejsca na koniec fazy zasadniczej.
UNIA Tarnów – PGE STAL Rzeszów 48-42
UNIA: 9. M. Vaculik 10+2 (2,2*,3,2,1*), 10. A. Mroczka 9+1 (0,3,2*,3,1), 11. K. Bjerre 8+1 (3,2,1*,2,0), 12. L. Madsen 4+3 (2*,1*,t,1*), 13. J. Kołodziej 12+1 (3,3,2,2*,2), 14. D. Dąbrowski 1 (1,0,0), 15. E. Koza 4 (2,0,0,2)
PGE STAL: 1. G. Hancock 18 (3,3,3,3,3,3), 2. K. Baran 2 (1,0,1,w), 3. D. Lampart 8 (1,2,1,1,3,0), 4. M. Jabłoński 0 (u,-,0,-), 5. K. Larsen 2+1 (1*,1,0,0,-), 6. A. Czaja 0 (u,0,-), 7. K. Rempa³a 12+2 (3,2,1*,3,1,2*)
NC: 68,12 s – Greg Hancock (1. bieg). Sędziował Krzysztof Meyze (Wtelno). Widzów 8 tys. Bonus: Tarnów.
mj



2 Responses to "Na ostro, bez układów i bez punktów"