Podkarpaccy przedsiębiorcy nienawidzą rzeszowskiego UKS-u

- Jeżeli podatnik jest rzetelnym podatnikiem, to nie ma chyba większego problemu z faktem, że ma od czasu do czasu jakieś postępowanie kontrolne - uważa dyrektor rzeszowskiego Urzędu Kontroli Skarbowej, Cezary Koba. Fot. Wit Hadło
Przedsiębiorcy skarżą się, że kontrola skarbowa działa w praktyce zdecydowanie inaczej niż przedstawiał to na łamach naszej gazety dyrektor rzeszowskiego UKS-u Cezary Koba. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Nasz wywiad z dyrektorem Cezarym Kobą wywołał falę komentarzy.

– Oni nic nie muszą udowadniać, ale przedsiębiorcy wszystko każą udowodnić – to tylko jeden z kilkunastu komentarzy, jakie dotarły do naszej redakcji po wywiadzie z dyrektorem Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie, Cezarym Kobą. Wszyscy zgodnie podkreślają, że kontrola skarbowa działa w praktyce zdecydowanie inaczej niż przedstawiał to na naszych łamach dyrektor.

– Daje pan książkę przychodów i rozchodów i oni nie dają wiary. Takie są ich dowody – mówi jeden z podkarpackich przedsiębiorców, który miał kontrolę w swojej firmie. – Nie dają wiary, że np. ktoś pracował przez 40 lat czy miał oszczędności w bankach. Oni chcą, żeby im dać wszystkie kwity, nawet jeśli ktoś wielokrotnie zmieniał siedzibę firmy. Chcą, żeby podać im, w jakich bankach były oszczędności z własnej pracy i ile się je trzymało. Występują później do banków, ale te nie mają historii powyżej 10 lat, bo ją po prostu niszczą. No i na koniec z braku wiary ładują konkretne kary finansowe i to niemałe, bo po kilkaset tysięcy złotych – dodaje.

Inny przedsiębiorca odniósł się do słów dyr. Koby, iż każdy przedsiębiorca może się odwołać od decyzji UKS-u. – Jak się przedsiębiorca odwołuje do Naczelnego Sądu Administracyjnego, to te sprawy nie tylko długo trwają, ale jeszcze kosztują. Jedna tylko czynność takiego rady z Izby Skarbowej to są kwoty 10 lub 6 tys. zł. Zdzierają z uczciwych ludzi, którzy po prostu pracują i muszą stąd uciekać. To, co mówił dyr. Koba, to są po prostu głupoty – powiedział.

– To jest człowiek, który przyszedł gdzieś z okręgu tarnowskiego i tu się po prostu wyżywa na wszystkich, a mówi co innego. Mówi, że musi to robić, bo do tego jest powołany. To dobrze, ale niech to robi trochę inaczej – dodaje inny.

***
Z naszą redakcją skontaktował się również były inspektor rzeszowskiego UKS-u Jacek Cichy, który zauważył, że na forum portalu www.supernowosci24.pl ktoś próbuje się podszyć pod jego osobę używając pseudonimu „Jacek C.”. – Ktoś celowo to robi, żeby wywołać wrażenie, że są to moje komentarze, chcąc mnie zdyskredytować i sprowokować – mówi Cichy. – Pozwoliłem je sobie skomentować, podpisując się pełnym imieniem i nazwiskiem – dodaje.

Arkadiusz Rogowski

32 Responses to "Podkarpaccy przedsiębiorcy nienawidzą rzeszowskiego UKS-u"

Leave a Reply

Your email address will not be published.