
TARNOBRZEG. Po ponad 30 latach od ostatniej renowacji trwa gigantyczny remont jednego z najstarszych sanktuariów na Podkarpaciu.
Trwają prace renowacyjne Sanktuarium Matki Bożej Dzikowskiej w Tarnobrzegu. To największa od ponad trzech dekad inwestycja, która w całości pokrywana jest z ofiar darczyńców.
Prace idą powoli, ale jak zapewnia o. Krzysztof Parol, przeor tarnobrzeskiego klasztoru Ojców Dominikanów, są bardzo solidne. Zakonnicy remont elewacji zewnętrznej sanktuarium rozpoczęli trzy lata temu. Od tego czasu udało się już zakończyć prace na ścianie zachodniej i południowej świątyni. Obecnie trwają prace na ścianie wschodniej, czyli frontowej oraz schowanej pod rusztowaniem wieży.
– Wszystkie prace wykonywane są stopniowo, na tyle, na ile pozwalają nam pieniądze zgromadzone przez wiernych. To dzięki ich wsparciu możliwa jest renowacja i za to trzeba podziękować. Koszt renowacji jest wysoki, ale była to już konieczność – mówi ojciec Krzysztof Parol, przeor Klasztoru.
Ściana frontowa to najbardziej reprezentatywna część zewnętrza sanktuarium, u której szczytu znajduje się nadający jej wyjątkowości fresk przedstawiający Matkę Bożą Różańcową. Malowidło widniejące na ścianie frontowej kościoła będzie poddane renowacji najprawdopodobniej nie w tym, ale dopiero w przyszłym roku. W 2016 zostaną przeprowadzone także prace przy wzmocnieniu fundamentów.
– Prace posuwają się powoli, ale są solidne. Nie byłyby możliwe bez ofiarności parafian. Wszystko dla Matki Bożej, aby miała odświeżony nowy dom – przyznaje o. Parol.
Tarnobrzeskie sanktuarium od wieków przyciąga wiernych słynącym cudami obrazem Matki Bożej Dzikowskiej.
Małgorzata Rokoszewska


