Koniec koszmaru pieszych i rowerzystów

Rowerzyści przez kilka lat zmuszeni byli łamać przepisy ruchu drogowego. Znaki nie pozwalały im bowiem wyjeżdżać na krajową „9”. Fot. Bogdan Myśliwiec
Rowerzyści przez kilka lat zmuszeni byli łamać przepisy ruchu drogowego. Znaki nie pozwalały im bowiem wyjeżdżać na krajową „9”. Fot. Bogdan Myśliwiec

NOWA DĘBA. Powstanie kładka, o którą walczono 5 lat.

W 2010 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybudowała ścieżkę rowerową z Nowej Dęby do Tarnowskiej Woli. Zabrakło jednak w jej ciągu kładki na rzece Dęba.

Na skutek tej decyzji rowerzyści musieli wyjeżdżać na drogę krajową nr 9 i po około 200 metrach z powrotem zjeżdżać na niedokończoną ścieżkę. Był to bardzo niebezpieczny manewr.

Do mieszkańców trzech najbardziej zainteresowanych budową kładki miejscowości wreszcie dotarła informacja, na którą czekali 5 lat. – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Rzeszowie ogłosiła przetarg na budowę kładki przez rzekę Dęba w ciągu pieszo-rowerowym wraz z budową tego ciągu w ramach zadania „Poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na drodze krajowej nr 9 w województwie podkarpackim na odcinku Nowa Dęba – Tarnowska Wola” – informuje Wiesław Ordon, burmistrz Nowej Dęby. – Sam korzystam z tej ścieżki i wiem, jak niebezpieczny jest brak kładki dla jej użytkowników. Dlatego z mieszkańcami trzech wsi – Alfredówki, Rozalina i Tarnowskiej Woli – kierowaliśmy do dyrektora oddziału GDDKiA w Rzeszowie wniosek o rozwiązanie tego problemu przypomina Wiesław Ordon.

Kładka powinna powstać do 15 grudnia 2015 r.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.