Wilki wyją: będzie szkoła pijarska na Wilkowyi

Na spotkaniu z mieszkańcami osiedli Wilkowyja i Pobitno prezydent Tadeusz Ferenc zadeklarował pomoc przy budowie szkoły. Czy dotrzyma obietnicy? Fot. Marcin Żminkowski
Na spotkaniu z mieszkańcami osiedli Wilkowyja i Pobitno prezydent Tadeusz Ferenc zadeklarował pomoc przy budowie szkoły. Czy dotrzyma obietnicy? Fot. Marcin Żminkowski

RZESZÓW. Przedwyborcze obietnice kandydata do Senatu, czy szczere deklaracje pomocy?

Zakup dwuhektarowej działki pod budowę szkoły wesprze ratusz – zapowiedział prezydent Tadeusz Ferenc na spotkaniu z mieszkańcami osiedli Wilkowyja i Pobitno. Jak wyliczał: koszt budowy szkoły to 25 – 30 mln zł, kolejne 2 – 2,5 mln to zakup działki, a budowa 0,5 km drogi to ok. 3 mln zł.

– Podjąłem decyzję o tym, że wykupujemy dwa hektary gruntu i zbudujemy tam drogę, a ten grunt będziemy chcieli po bardzo obniżonych cenach sprzedać ojcom pijarom – zapowiedział w piątek Tadeusz Ferenc. Na najbliższej sesji Rady Miasta prezydent skieruje pod głosowanie projekt uchwały w tej sprawie. Wezwał publicznie radnych do poparcia go.

Walka o szkołę
O problemie mieszkańców Wilkowyi pisaliśmy pierwsi i temat poruszaliśmy wielokrotnie. Osiedle Wilkowyja liczy ponad 5400 zameldowanych mieszkańców. Ich liczba ma wzrosnąć w najbliższych latach o ponad 100 proc. Nie ma tam ani przedszkola, ani szkoły, a rodzice muszą wozić swoje pociechy do szkół np. na Słocinie czy na Pobitnem. O szkołę dla mieszkańców ubiegają się od kilku lat także radni osiedla. Pisali wnioski do budżetu miasta, a także pisma do prezydenta Ferenca. Ich starania pozostawały bez żadnych konkretów, a Wilkowyja pozostaje wciąż jako jedyne duże osiedle Rzeszowa, które nie ma swojej szkoły.

Moc modlitwy i moc przedwyborczych obietnic
Jeszcze na początku marca urzędnicy miejscy nie widzieli prawie żadnych szans na pomoc miasta w budowie szkoły na Wilkowyi. Pomimo tego proboszcz parafii na Wilkowyi ojciec Jan Taff wraz ze swoimi współbraćmi ojcem Dawidem i Mariuszem oraz parafianami nie ustawali w modlitwie w intencji jej budowy. Potem zaczęła się kampania przedwyborcza, a prezydent Ferenc ogłosił swój start do Senatu. Dzień przed spotkaniem z mieszkańcami osiedla (27.08.) Tadeusz Ferenc podjął decyzję o pomocy w budowie szkoły.

– W tym celu rozmawiałem z władzami zakonu – mówił na spotkaniu. Chodzi o zakup terenu u wylotu ulicy Bałtyckiej od strony tzw. starej prochowni. Właściciel 7-hektarowej działki chce ją sprzedać tylko w całości. Niestety, mieszkańcy osiedla oraz zakon pijarski, do którego kiedyś należały budynki i kościół przy ulicy 3 Maja, a które już nigdy do niego nie wróciły, nie mają takich funduszy.

***
Miejmy nadzieję, że deklaracja pomocy prezydenta Ferenca w sprawie powstania szkoły to nie puste przedwyborcze obietnice i próba kupienia głosów, bo szkoła na osiedlu jest bardzo potrzebna. Miejmy również nadzieję, że jeśli Tadeusz Ferenc zostanie senatorem, to jego następca utrzyma decyzję poprzednika w mocy, a jeśli nie dostanie się do Senatu, to będzie konsekwentny i takiej pomocy udzieli. Z budynków popijarskich przy ul 3 Maja korzysta zarówno miasto (I LO oraz Muzeum Okręgowe), jak i diecezja (kościół św. Krzyża). Czy do pomocy w powstaniu szkoły przyłączy się również diecezja rzeszowska, o którą to pomoc ubiegali się mieszkańcy na spotkaniu z biskupem Janem Wątrobą? W planach władze diecezji mają budowę drugiego kościoła na Wilkowyi. Jeden kościół parafialny już tutaj jest – pijarski, a szkoła zdaje się być bardziej potrzebna, tym bardziej katolicka. Bo i po co tam drugi kościół, skoro bez ewangelizacji młodzieży być może nie będzie miał do niego kto chodzić?

Marcin Żminkowski

10 Responses to "Wilki wyją: będzie szkoła pijarska na Wilkowyi"

Leave a Reply

Your email address will not be published.