
POLONIA PRZEMYŚL – AVIA ŚWIDNIK. Statystyki lubią czasem przekłamywać rzeczywistość, ale akurat w tym przypadku są w pełni spójne z realiami – Polonia nie przegrała siedmiu kolejnych spotkań, w aż sześciu sięgnęła po komplet punktów i, uwaga, właśnie została wiceliderem.
Zespół Pawła Załogi raczej nie zadowala się kompromisami, co akurat w sporcie należy do cech ogólnie pożądanych. O determinacji przemyślan w sobotę przekonała się Avia, która przed spotkaniem miała na koncie identyczną liczbę punktów. Gospodarze jednak po prostu bardziej chcieli. Prowadzili już po 22 minutach, kiedy Damian Barszczak uderzeniem lewą nogą pokonał Mateusza Zawiślaka. Świdniczanie wyrównali jeszcze przed przerwą, wykorzystując jedenastkę podyktowaną za zagranie ręką w polu karnym, ale ostatnie słowo należało do Polonii. Mateusz Wanat posłał futbolówkę tuż przy słupku Avii i pół godziny później cieszył się razem z kolegami z kolejnych trzech punktów.
POLONIA Przemyśl 2
AVIA Świdnik 1
(1-1)
1-0 Barszczak (22.)
1-1 Białek (42.)
2-1 Wanat (59.)
POLONIA: Krzanowski – Kocój, Suchockyj, Kuźniar, Mikulec – Tabisz, Barszczak (66. Sedlaczek), Kazek, Wanat – Świst (66. Kalawski), Gosa (76. Jaroch).
AVIA: Zawiślak – Byszewski, Grzegorczyk, Maciejewski, Szymala (44. Nowak) – Orzędowski, Bogusz (68. Wołos), Dobrowolski (46. Rowbel) – Mazurek, Oziemczuk, Białek.
Sędziował: Piotr Burak (Zamość). Żółte kartki: Mikulec, Krzanowski, Wanat, Sedlaczek – Dobrowolski, Nowak, Orzędowski. Czerwona kartka: Oziemczuk (89 – niesportowe zachowanie). Widzów: 450.
tc
[print_gllr id=160774]


