Kubuś musi zebrać 500 tys. zł w 3 tygodnie, aby żyć

Każda, nawet najmniejsza kwota wpłacona na konto przybliża Kubusia do operacji, która pozwoli mu żyć. Fot. Archiwum
Każda, nawet najmniejsza kwota wpłacona na konto przybliża Kubusia do operacji, która pozwoli mu żyć. Fot. Archiwum

JAROSŁAW. Czytelnicy Super Nowości już wiele razy udowodnili, że nie jest im obojętny los pokrzywdzonych.

W imieniu rodziców dziesięciomiesięcznego Kubusia Brzyskiego z Jarosławia prosimy o wsparcie dla chłopca. Maluszek ma już tylko trzy tygodnie, aby uzbierać 500 tys. zł. Bez tych pieniędzy jego życie skończy się, zanim jeszcze na dobre się rozpoczęło.

Kubuś Brzyski od urodzenia walczy z ciężką chorobą. W Polsce zmaga się z nią sam, na świecie jest jeszcze ok. 100 osób, które, tak jak on cierpią na zespół krętości tętnic. Chłopiec bardzo szybko się męczy, cierpi na nadciśnienie tętnicze. Już 5 razy ciężko przechodził zapalenie płuc. Podczas jednej z wizyt w szpitalu lekarze kazali już rodzicom pożegnać się z synkiem. Ten jednak walczy dalej.

– Kuba potrzebuje operacji, która musi być przeprowadzona w bardzo krótkim czasie, w przeciwnym razie nasz syn umrze. Ośrodkiem, który wykonuje takie specjalistyczne zabiegi, jest jeden ze szpitali w Arabii Saudyjskiej. Koszt operacji to 500 tysięcy złotych – mówiła Magdalena Szczęch-Brzyska, mama Kubusia.

Rodzice chłopca nie dysponują taką kwotą. Pieniądze muszą być zebrane w przeciągu trzech najbliższych tygodni, inaczej nie będzie szansy na uratowanie życia chłopca. – Kuba nie jest jeszcze podopiecznym żadnej fundacji, a możliwość operacji pojawiła się nagle i zupełnie zaskoczyła nas – przyznał Tadeusz Brzyski, tata Kubusia. – Musimy zatem prosić o pomoc. Wpłaty jednorazowo nieprzekraczające 4902 zł prosimy przelewać na nasze prywatne konto – instruował tata chłopca.

Pieniądze można wpłacać na konto 02909600043009006455170001 z dopiskiem „Na operację Kubusia Brzyskiego”.

vk

Leave a Reply

Your email address will not be published.