
STALOWA WOLA. Przed tygodniem w szczytnym celu ulicami przejechała kawalkada motocykli. W ostatnią niedzielę kandydaci na dawców szli do biblioteki.
Agnieszka ma 33 lata, synka Sebastiana i zdiagnozowaną ciężką chorobę. Niestety, to białaczka limfoblastyczna, a ratunkiem jest przeszczep szpiku kostnego. Stalowowolanka ma też duże grono przyjaciół, które wspiera ją w trudnych chwilach.
Przyjaciele, bliżsi i dalsi znajomi organizują co raz akcje pomocowe. Przed tygodniem przez Stalową Wolę przejechali motocykliści z całego regionu, którzy zbierali pieniądze dla chorej.
Trzymamy kciuki za Agę
W ostatnią niedzielę w Bibliotece Międzyuczelnianej była pobierana krew. Niewiele, bo tylko po 4 ml od chętnego i zdrowego człowieka. Taka kropla wystarczy, by krew dokładnie zbadać, a przede wszystkim dokładnie określić kod genetyczny dawcy. Kto chciał, mógł finansowo wesprzeć Fundację DKMS. To ona prowadzi rejestr potencjalnych dawców szpiku. W polskiej bazie jest 870 tys. chętnych do podzielenia się szpikiem; w światowych rejestrach ponad 25 mln. Wśród nich nie ma jednak genetycznego bliźniaka Agnieszki i dlatego Stowarzyszenie „Dobro powraca” organizuje akcje rejestracji kolejnych kandydatów na dawców szpiku. W niedzielę zgłosiło się 189.
– Teraz trzymamy kciuki, aby wśród nich był bliźniak genetyczny Agi – mówi Konrad Mężyński, prezes Stowarzyszenia. Wynik osiągnięty w deszczową niedzielę zostanie zwielokrotniony. Akcja rejestracji kandydatów na dawców szpiku przeniesie się teraz do szkół średnich i wyższych oraz wszystkich gmin kilku powiatów północnego Podkarpacia. W Polsce komórki macierzyste oddało już ponad 2,5 tys. osób, ratując życie innym. W samej Stalowej Woli mieszka kilku dawców. To krótki i bezbolesny zabieg, który choremu daje drugie życie.
jam


