Wydobyli tajną broń Hitlera

Wydobycie V2 było możliwe dzięki wskazówkom, jakie pozostawił pułkownik Aleksander Rusin. Poszukiwaczom informacje przekazał syn pułkownika, Roman Rusin (na zdjęciu obok wydobytej głowicy). Fot. Artur Getler
Wydobycie V2 było możliwe dzięki wskazówkom, jakie pozostawił pułkownik Aleksander Rusin. Poszukiwaczom informacje przekazał syn pułkownika, Roman Rusin (na zdjęciu obok wydobytej głowicy). Fot. Artur Getler

BLIZNA k. ROPCZYC. Poszukiwania rakiety V2 zakończył się sukcesem.

Sukcesem zakończyła się piątkowa akcja wydobycia rakiety V2. Pomimo niesprzyjającej pogody i trudnego terenu, udało się wyrwać z ziemi głowicę rakiety i elementy przedziału sterującego.

W piątek grupie poszukiwaczy udało się wydobyć z ziemi części rakiety V2. Zgodne z przewidywaniami wydobyto głowicę rakiety oraz część przedziału sterującego, znajdującego się w rakiecie poniżej głowicy.

Poszukiwania rakiety trwały prawie tydzień. W piątek mimo niesprzyjającej pogody udało się dokończyć prace poszukiwawcze. Przy pomocy koparki pogłębiono wykop. Najpierw wydobyto kilka mniejszych części, potem duży element najprawdopodobniej przedziału sterującego rakietą. W wyniku dalszych prac udało się wydobyć głowicę (czubek) rakiety.

Skąd hitlerowska cudowna broń na Podkarpaciu? W czasie wojny w Bliźnie mieścił się ośrodek badań nad tą bronią. Niemcy odpalili stąd około 200 testowych pocisków V2. Testowe od bojowych różniły się tym, że w głowicy zamiast materiału wybuchowego znajdował się balast.

Wydobyli tajną broń Hitlera 1

Niemieckie próby obserwowało AK, a dokładniej oddział pułkownika Aleksandra Rusina, który nie tylko przyglądał się testom, ale też wykradał części z rozbitych rakiet, by przekazać je aliantom. To właśnie pułkownik wiosną 1944 roku widział, jak jedna z rakiet po starcie przełamała się w powietrzu, a jej górna część wpadła w torfowisko, gdzie zatonęła. Pułkownik przed śmiercią przekazał tę wiedze swojemu synowi. – Marzeniem ojca było, by w Bliźnie powstało muzeum, które upamiętni to, co tu się działo – mówi Ryszard Rusin, syn pułkownika. – Ojciec zastrzegł, że mogę zdradzić miejsce, gdzie spoczywa rakieta, wtedy gdy będzie pewne, że wydobyta pozostanie ona w Bliźnie.

Dopiero po wielu latach wokół Blizny powstał odpowiedni klimat, by spełnić ostatnią wolę pułkownika Rusina. Rakietę wydobyto i trafi ona do Parku Historycznego w Bliźnie.

– Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do wydobycia rakiety – mówi Wiesław Jeleń, sołtys Blizny i opiekun Parku Historycznego. – Dziękuję Romanowi Rusinowi za wskazanie miejsca, gdzie V2 spoczywa, leśnikom z nadleśnictwa Tuszyma za pozwolenie na poszukiwania oraz wszystkim, którzy pomagali przy wydobyciu.

Rakieta trafiła już do Parku Historycznego w Bliźnie, gdzie po oczyszczeniu stanie się częścią ekspozycji.

Artur Getler

2 Responses to "Wydobyli tajną broń Hitlera"

Leave a Reply

Your email address will not be published.