Będą biurowce przy ulicy Dołowej?

Koszt inwestycji to 80 - 100 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy budowa. Wiz. MWM Architekci
Koszt inwestycji to 80 – 100 mln zł. Nie wiadomo jeszcze, kiedy ruszy budowa. Wiz. MWM Architekci

RZESZÓW. Irlandzki inwestor chce wybudować 36-metrowy budynek o łącznej pow. 20 tys. mkw.

Budowa dotyczy działki sąsiadującej z Sądem Rejonowym. Projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego zajmie się we wtorek, 29 września, podczas sesji Rada Miasta. Kontrowersje budzi jej komercyjne przeznaczenie, jakie deklarują Irlandczycy.

Teren inwestycji firmy Boxelder sąsiaduje z placem Maurycego Allerhanda. Był on częścią miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Temida” z 23 kwietnia 2002 r., który zakładał, że 11-hektarowy obszar znajdujący się pomiędzy aleją Tadeusza Rejtana, ulicą Generała Józefa Kustronia i ulicą Dołową będzie miał przeznaczenie administracyjne, a nie komercyjne. Niedoinformowany inwestor kupił tę działkę w celach komercyjnych. Teraz radni muszą zmienić plan zagospodarowania, dopuszczając komercyjne przeznaczenie.

Irlandczycy w Rzeszowie
– W 2013 r. zaprosiłem do Rzeszowa przedstawicieli irlandzkiej firmy, aby przekonać władze miasta do umożliwienia jej budowy biurowców w okolicy nowego budynku sądu. Dziś wreszcie możemy uchwalić konieczną zmianę planu miejscowego – mówi Robert Kultys, radny PiS, szef komisji gospodarki przestrzennej Rady Miasta Rzeszowa. Nowy plan dopuszcza budowę biurowców, ale zawiera także zapisy chroniące interes przestrzeni miejskiej. Dotyczą one przede wszystkim wyglądu przyszłych budynków od strony wewnętrznego placu Allerhanda.

Zmiana koncepcji architektonicznej
– Zapisy planu zobowiązują inwestora do ukształtowania głównej elewacji budynku w większej harmonii z otoczeniem, w tym do utworzenia półkolistej pierzei placu – mówi Robert Kultys. Chodzi o to, że plac jako przestrzeń publiczna ma być przyjazny mieszkańcom. Pierwotna koncepcja budowli odwracała się niejako tyłem do placu, zamykając się przed nim. – Prezentowana aktualnie koncepcja jest tylko pewnym punktem wyjścia do dalszych prac projektantów, ale zapewniają oni, że ostateczna architektura będzie zadowalająca – mówi radny Kultys. W pierwotnym planie najwyższa część biurowca miała 50 metrów wysokości. Teraz została zmniejszona do 36 metrów.

„Temida” straci moc
Uchwała ustala funkcje terenu zabudowy jak: funkcja podstawowa – biura i urzędy; funkcja uzupełniająca – gastronomia, handel, usługi hotelarskie, przy czym powierzchnia użytkowa przeznaczona pod funkcje uzupełniające może stanowić nie więcej niż 20 proc. pow. użytkowej budynku. Zawiera również zapis końcowy o tym, że traci moc plan „Temidy”. Pozwoli to inwestorowi na wynajem wybudowanych lokali nie tylko administracji publicznej, ale prywatnym firmom takim jak np. kancelarie adwokackie. – Radni są przychylni tym zmianom, na których zależy zarówno miastu, jak i inwestorowi. Dlatego mam nadzieję, że uchwała zostanie przyjęta. Wszystko na to wskazuje – mówi Robert Kultys.

Marcin Żminkowski

12 Responses to "Będą biurowce przy ulicy Dołowej?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.