
DĘBICA. Sołtys do miejskich radnych: – Nasi mieszkańcy nie mają jak dojechać do waszego miasta.
Radni z Gminy Żyraków upominają dębickich radnych miejskich. – Mieszkańcy gminy nie mają jak dojechać do miasta. Od kilku miesięcy liczba kursów faktycznie się kurczy.
– Nastąpił paraliż transportu publicznego, nasi mieszkańcy zostali odcięci od dojazdu do miasta – mówi Zbigniew Grdeń, sołtys Woli Żyrakowskiej i radny gminy Żyraków. – Oferta Monisu jest skromna. W niektórych miejscowościach zostały po dwa kursy na dzień.
Sołtys apelował do radnych miejskich. Mówił, że mieszkańcy gminy Żyraków zostali pozbawieni dojazdu do Dębicy do pracy, szpitala, sklepów. Największym problemem jest jednak dojazd młodzieży do szkoły. PKS został sprywatyzowany, liczyłem że prywatyzacja spowoduje poszerzenie oferty, stało się inaczej, kursów ubywa – mówi sołtys.
Przypomnijmy; po tym, jak PKS został sprywatyzowany i kupiony przez głównego konkurenta, tj. firmę Monis, mieszkańcy gmin powiatu dębickiego zaczęli uskarżać się na spadającą liczbę kursów. Zanim kursy zaczęły znikać, właściciel Monisu i PKS Dębica ostrzegł, że kursy w dotychczasowej formie są nierentowne i jeśli nie uzyska wsparcia samorządów, to zacznie kursy likwidować. W związku z brakiem porozumienia kursy są likwidowane.
Miasto posiada spółkę komunikacyjną MKS. Kością niezgody jest jednak partycypowanie w kosztach utrzymania linii. W tej chwili MKS-y jeżdżą poza Dębicę, ale gminy nie dokładają do utrzymania istniejących już kursów. Miasto nie chce więc uruchamiać kolejnych podmiejskich linii tylko na własny koszt. – Jesteśmy przygotowani do transportu na terenie całego powiatu – mówi Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębic. – Komunikacja kosztuje i oczekujemy, że gminy dołożą się do jej utrzymania. Miejska spółka MKS dysponuje kierowcami i autobusami. Jeśli gminy podpiszą umowy, to od jutra ruszają nasze autobusy.
Artur Getler



One Response to "Komunikacyjny paraliż pod Dębicą"