
JAROSŁAW. Skromna pikieta korwinistów.
W pierwszą sobotę października ulicami Jarosławia przeszła skromna pikieta „korwinistów”, którzy wyrazili dezaprobatę w stosunku do przyjęcia syryjskich uchodźców w miasteczku nad Sanem.
Młodzi mieszkańcy Jarosławia, a zarazem sympatycy partii Janusza Korwin Mikkego przeszli w skromnej pikiecie ulicami miasta z transparentami i okrzykami. W ten sposób prezentowali swoje niezadowolenie i protest przeciwko przyjmowaniu w trzydziestotysięcznym miasteczku osób z Syrii. Manifestacja zadała otwarte pytania do posłów Mieczysława Kasprzaka i Tomasza Kuleszy dotyczące uchodźców. Odpowiedzi nie otrzymali, bo pod biurami poselskimi w sobotnie popołudnie nikt nie urzędował.
Protestujący po krótkim pokazie swojego niezadowolenia uznali, że dokumenty skierowane do jarosławskich posłów złożą w poniedziałek i wówczas będą oczekiwać stanowiska Kuleszy i Kasprzaka.
vk




