
DĘBICA. Przyjechał elektryczny autobus.
Do Dębicy na testy trafił pierwszy autobus elektryczny, który do końca miesiąca będzie kursował na trasach obsługiwanych przez dębicki MKS. Jest to wynik przymiarek miejskiej spółki i ratusza do pozyskana unijnych pieniędzy na rozwój komunikacji, w tym zakup nowoczesnego taboru.
Autobus testy rozpoczął od wtorku, a nie jak zapowiadano od ubiegłego piątku. Jak tłumaczy prezes MKS, poślizg wynikał z tego, że autobus jest prototypem i przed wysłaniem pojazdu do Dębicy w firmie musiano usunąć usterkę.
Elektryczny City Smile niskopodłogowy z 22 miejscami siedzącymi, na w pełni naładowanych bateriach może pokonać 140 kilometrów, a ładowanie trwa 6 godzin. Dębicki MKS testuje autobus firmy AMZ-Kutno. W planie jest też przetestowani autobusów innych producentów.
– Takie autobusy są bardzo drogie, bo zakup jednego to koszt około 1,5 miliona złotych. Wyłożenie takich kwot ze środków własnych jest poza zasięgiem spółki i miasta – mówi Piotr Chęciek, prezes MKS Dębica. – Będziemy się starać o dofinansowanie. Zakup takich autobusów z dofinansowanie unijnym miałby sens – mówi prezes.
– Będziemy poszerzać tabor MKS i wiążemy nadzieje z elektrycznymi autobusami – mówi Mariusz Szewczyk, burmistrz Dębicy.
Autobus będzie w Dębicy użytkowany do 1 listopada. W tym czasie zostaną zebrane dane o zużyciu energii, zasięgu, opinie kierowców i pasażerów. Mieliśmy okazję przejechać się testowym autobusem – w oczy, a właściwie w uszy rzuca się, że najgłośniejszym pracującym elementem jest… nadmuch ogrzewania.
Artur Getler



One Response to "W tym autobusie głośniej pracuje ogrzewanie niż napęd"