W Developresie spełnia marzenia

Agata Skiba przebojem wdarła się do składu Developresu. W sobotę zadebiutowała w Orlen Lidze meczem przeciwko wicemistrzyniom Polski z Sopotu. Fot. Wit Hadło
Agata Skiba przebojem wdarła się do składu Developresu. W sobotę zadebiutowała w Orlen Lidze meczem przeciwko wicemistrzyniom Polski z Sopotu. Fot. Wit Hadło

ORLEN LIGA. Została najlepszą zawodniczką turnieju w Karpaczu, a kilka dni temu zadebiutowała w Orlen Lidze – Agata Skiba jest największą wygraną okresu przygotowawczego.

– Mam 24 lata i wszyscy mi powtarzają, że to ostatni dzwonek, by zaistnieć w poważnej siatkówce. No to jestem! – uśmiecha się Agata Skiba, nowa przyjmująca Developresu SkyRes Rzeszów.

Dziewczyna z Gostynia przywitała się z kibicami Orlen Ligi w sobotę wieczorem. W premierze sezonu, meczu pokazywanym przez telewizję, Developres przegrał w Rzeszowie 0-3 z Atomem Trefl Sopot. Pojedynek trwał półtorej godziny, lecz Agata wyszła z hali po 23. Znalazła się w grupie sześciu zawodniczek wezwanych na badanie antydopingowe.

Lekkie nerwy były
Gdy poprosiliśmy ją o wystawienie sobie ocen w szkolnej skali za mecz z wicemistrzyniami Polski, tylko się uśmiechnęła. – To raczej zadanie dla trenera i dziennikarzy. Ale skoro pan nalega, to proszę: przyjęcie zagrywki na trójkę, atak – tu nieco gorzej. Jednak blok sopocianek był nie do sforsowania. Pierwszy raz w życiu widziałam takie wieże przy siatce – kręci głową siatkarka Developresu, która podkreśla, że z piątku na sobotę spała dobrze, ale w dniu meczu już poczuła, co to stres. – Od rana były lekkie nerwy. Jednak po wejściu na boisko uspokoiłam się.

O Skibie głośno zrobiło się tuż przed startem ligi, gdy zgarnęła nagrodę MVP turnieju w Karpaczu. Potem okazało się, że wywalczyła sobie miejsce w „szóstce”. A przecież po letnich zakupach, konkurencja w Developresie jest bardzo silna. – Czy czuję się największą wygraną okresu przygotowawczego? Powiem tak: na każdym treningu staram się udowadniać, że warto na mnie stawiać.

Sensacja przed romansem
Kibice Orlen Ligi Agatę dopiero poznają, jednak trener Developresu Mariusz Wiktorowicz doskonale wie, czego się po niej spodziewać. – Będąc dyrektorem sportowym w Zawiszy Sulechów, moim ostatnim klubie, oglądał nasze mecze. Nie wiedziałam, jakim jest trenerem, ale muszę przyznać, że świetnie mi się z nim współpracuje – opowiada Skiba. – Marzyłam, by zagrać w Orlen Lidze. Większość dziewczyn trafia tutaj w młodszym wieku, po Szkołach Mistrzostwa Sportowego. Ja wybrałam inną drogę, ale nie żałuję. W pierwszej lidze zebrałam sporo doświadczenia, występując przeważnie w zespołach walczących o najwyższe cele (KS Murowana Goślina, AZS UE Kraków, Zawisza Sulechów – red.).

Developres zakontraktował przed sezonem aż siedem zawodniczek, ale problemów z aklimatyzacją i znalezieniem wspólnego języka nie było. – Warto podkreślić, że dogadujemy się na boisku i poza nim. Lubimy spędzać z sobą czas. To ważne, bo bez dobrej atmosfery ciężko myśleć o odnoszeniu zwycięstw – zauważa nasza bohaterka, która w wolnym czasie lubi obejrzeć film sensacyjny. – Romansidła tylko wtedy, gdy mam chandrę – śmieje się.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.