Diablica i czarownica rozpoczęły sezon morsowania (ZDJĘCIA)

Bezpośrednio po rozgrzewce należy szybko rozebrać się do kąpielówek, po czym wejść do wody spokojnym, ale zdecydowanym krokiem. Kontakt rozgrzanego wewnętrznie organizmu z lodowatą wodą powoduje, że naczynia krwionośne w okolicach skóry blokują się i nie ma wymiany zimnej krwi z tą cieplejszą we wnętrzu ciała. Również wrażliwość skóry na tak dużą różnicę temperatur zanika. Fot. Bogdan Myśliwiec
Bezpośrednio po rozgrzewce należy szybko rozebrać się do kąpielówek, po czym wejść do wody spokojnym, ale zdecydowanym krokiem. Kontakt rozgrzanego wewnętrznie organizmu z lodowatą wodą powoduje, że naczynia krwionośne w okolicach skóry blokują się i nie ma wymiany zimnej krwi z tą cieplejszą we wnętrzu ciała. Również wrażliwość skóry na tak dużą różnicę temperatur zanika. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. Miłośnicy kąpieli w lodowatej wodzie rozpoczęli sezon w Jeziorze Tarnobrzeskim.

Piąty sezon w Jeziorze Tarnobrzeskim rozpoczęli w sobotę odważni miłośnicy mroźnych kąpieli. Na brzegu akwenu, którego temperatura wynosiła 13 stopni powyżej zera stawiło się około 40 osób.

Gdy jedni kupują ciepłe czapki i buty, oni szykują kąpielówki. Dzięki zapaleńcom, którzy ponad dwa lata temu założyli w Tarnobrzegu klub „Bodymors” kąpiele zyskują coraz większą popularność i przyciągają gapiów, którzy podziwiają odważnych, którym nie groźne są lodowate wody Jeziora Tarnobrzeskiego.

31 października na brzegu akwenu stawiło się około 40 morsów i foczek, bo tak nazywane są panie, które lubią zimne kąpiele. Przybyli z Tarnobrzega, ale i innych podkarpackich miast. Jak odbyło się pierwsze w tym sezonie wodowanie morsów?

Przed wejściem do wody organizator hartowania zapewnił uczestnikom kąpieli 15-minutową rozgrzewkę. Poprowadziły ją instruktorki fitness – diablica i czarownica, gdyż inauguracja sezonu zbiegła się z obchodzonym przez niektórych świętem Helloween. Hartujących się twardzieli i twardzielki dopingowali z brzegu najbliżsi członkowie rodzin, przyjaciele i gapie, którzy specjalnie dla nich przybyli nad opustoszałe o tej porze roku jezioro.

Członkowie tarnobrzeskiego Klubu „Bodymors” zachęcają do hartowania wszystkich, którzy chcą wzmocnić odporność przed nadchodzącą zimą i zapewniają, że wbrew pozorom kąpiel w zimnej wodzie nie jest dla człowieka czymś wyjątkowym. Nie są także wymagane jakieś niezwykłe przygotowania przed wejściem do wody ani szczególne predyspozycje organizmu – potrzebne jest tylko takie przygotowanie jak przed każdym wysiłkiem rekreacyjno-sportowym. Kąpiel w wodzie o temperaturze 0 stop. C trwa oczywiście tylko kilka minut, gdyż dłuższa groziłaby niebezpiecznym wyziębieniem organizmu.

Morsowanie odbywać się będzie co tydzień, w niedzielę o godz. 12.

Małgorzata Rokoszewska

[print_gllr id=165237]

Leave a Reply

Your email address will not be published.