Kosztem basenów wyremontują blok operacyjny w szpitalu

Odkryty basen ROSiR-u zostanie przykryty dachem. Fot. Wit Hadło
Przekazanie 5 mln zł na rewitalizację bloku operacyjnego w szpitalu miejskiej spowoduje ociągnięcie się w czasie zaplanowanej wcześniej przebudowy basenów ROSiR. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Decyzją radnych było oddanie 5 mln zł zarezerwowanych na przebudowę basenów.

Na ostatniej sesji Rady Miasta rzeszowskich radnych postawiono pod ścianą. Musieli podjąć decyzję, czy oddać pieniądze przekazane na przebudowę basenów ROSiR, czy zamknąć Szpital Miejski.

Radni z Platformy Obywatelskiej protestowali przeciwko planom miasta dotyczącym ściągnięcia 5 mln zł, które w Wieloletniej Prognozie Finansowej zapisano na przebudowę basenów. Koszt modernizacji oszacowano na 25 mln zł i taka kwota została zapisana na lata 2016-2018. W przyszłym roku na ten cel miasto miało przeznaczyć 10 mln zł, gdyby nie fakt, że po zabraniu 5 mln drugie tyle trzeba byłoby przesunąć na rok 2018.

– Ściąga się pieniądze z basenów i przekłada na 2017/2018 – mówiła Jolanta Kaźmierczak, przewodnicząca Komisji Inwestycji i Pozyskiwania Funduszy Unijnych. Takie rozwiązanie, według radnej, sprawi, że rewitalizacja basenów ociągnie się w czasie, a mieszkańcy Rzeszowa w dalszym ciągu będą zmuszeni wyjeżdżać do Boguchwały czy Nowej Wsi.

Ważniejszy blok operacyjny
Zmiany w budżecie wiążą się z pilną potrzebą przebudowy bloku operacyjnego i taktu porodowego. Gdyby te części Szpitala Miejskiego nie zostały zmodernizowane, jedynym rozwiązaniem byłoby całkowite zamknięcie szpitala. Wiąże się to między innymi z kontaktowaniem umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Bez kontraktu z funduszem szpital nie mógłby funkcjonować. – Szukając rozwiązania, znaleźliśmy takie, w którym 5 mln zł ściągniętych z basenów zostałoby przekazane na szpital – wyjaśniała Janina Filipek, skarbnik miasta. – Nie zdjęliśmy zadania, tylko inaczej ułożyliśmy je w czasie – tłumaczyła Filipek.

Pomimo zapewnień skarbnik, wśród radnych wrzało. – Polityka miasta jest źle prowadzona – mówiła zbulwersowana Jolanta Kaźmierczak. – Przebudowa miała odbyć się jak najszybciej. Miały być to lata wcześniejsze niż 2018 – wyjaśniała. Zdanie radnej podzielała opozycja. Według Jerzego Jęczmienionki (PiS), dyskusje na temat basenów prowadzone są od kilku lat. Jak twierdzi, miały one być wizytówką miasta, a mieszkańcy mieli z nich korzystać. Obsuwanie inwestycji w czasie, według radnego, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Miasto w dalszym ciągu stara się pozyskać środki unijne na modernizację szpitala. Gdy się to uda, pieniądze zabrane na przebudowę bloku operacyjnego zostaną zwrócone. – Dodatkowo w budżecie na rok 2016 pozostaje 5 mln zł, co oznacza, że można rozpocząć inwestycję przebudowy basenów. W takim przypadku nie będzie szkody dla jednej i drugiej inwestycji – tłumaczyła Janina Filipek.

Na najbliższej sesji radni będą chcieli zabezpieczyć pieniądze na opracowanie dokumentacji przebudowy po to, aby w przyszłym roku na podstawie projektu modernizacja była już realizowana.

Ostatecznie radni zgodzili się przyjąć uchwałę w sprawie zmian uchwały budżetowej miasta.

Agata Flak

14 Responses to "Kosztem basenów wyremontują blok operacyjny w szpitalu"

Leave a Reply

Your email address will not be published.