Turborondem w korki

Za tym przejazdem kolejowym w przyszłym roku zostanie zbudowane duże rondo. Ruch kołowy może upłynni, ale pociągi i tak pozostaną problemem. Fot. Jerzy Mielniczuk
Za tym przejazdem kolejowym w przyszłym roku zostanie zbudowane duże rondo. Ruch kołowy może upłynni, ale pociągi i tak pozostaną problemem. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Budowa dopiero w planach, a kierowcy już nie wyobrażają sobie, co będzie, gdy ruszy. A gdy się zakończy i tak nie rozwiąże problemu zamkniętego przejazdu kolejowego.

7 mln zł ma kosztować rozładowanie korków przy zbiegu ul. Ofiar Katynia, Solidarności i Mickiewicza. Tyle przyjdzie miastu wydać na budowę specjalnego ronda na tym skrzyżowaniu. Budowa dopiero jest w planach, a kierowcy już mówią, że rondo sprawy nie załatwi.

To komunikacyjny węzeł gordyjski Stalowej Woli. Kto się tam zapuści w godzinach szczytu, odgrzewanie obiadu ma pewne. A na razie i tak nie są tam wpuszczane ciężkie samochody. Im to kłaniając się, radni zdecydowali o turborondzie.

Pozostanie problem pociągów
Gdyby było wszystkiego mało, ze skrzyżowaniem sąsiaduje przejazd kolejowy. Kiedyś miał być nad nim wiadukt, ale nikt na razie nie myśli o wydawaniu takich pieniędzy. Planowane na rondo i tak są niemałe.

– Koszty budowy turboronda powiększy wymiana całej instalacji, która dziś znajduje się pod nim – wyjaśnia Sylwester Piechota, naczelnik wydz. inwestycyjnego Urzędu Miasta. – Grzechem byłoby budowanie czegokolwiek na starych rurach, które w każdej chwili mogłyby się rozszczelnić.

To główny przejazd z osiedli mieszkaniowych miasta do jego części przemysłowej. Co kilka lat zasady ruchu są tam zmieniane i stąd nie ma dnia bez kolizji. Tym ma zapobiec turborondo, które wymusza na kierowcach poruszanie się w jednym tylko kierunku i jest bezkolizyjne. Kierowcy jednak wątpią, by udrożniło ono ruch na skrzyżowaniu. Duży ciągnik z naczepą będzie musiał maksymalnie zwolnić, by zmieścić się w korytarzach ronda. Dalej za to będzie miał łatwiej, bo ul. Solidarności, która jeszcze jest zamknięta dla ciężkiego ruchu, zostanie wzmocniona. Pozostanie stary problem pociągów. Nawet najlepsze rondo nie pomoże, jeżeli przejazd kolejowy zostanie zamknięty. A tak na pewno będzie, bo głównie w godzinach szczytu ludzie dojeżdżają i wracają z pracy.

Budowa turboronda ma ruszyć wiosną i dopiero sparaliżuje ruch w mieście. To jednak tylko kilka miesięcy wyrzeczeń ze strony kierowców.

jam

One Response to "Turborondem w korki"

Leave a Reply

Your email address will not be published.