
WARSZAWA, PRZEMYŚL. Młodziutki przemyślanin na żywo w „The Voice of Poland”.
Sobotni (7 listopada) wieczór bez wątpienia dostarczy emocji i wzruszeń nie tylko przemyślanom, ale dla nich będzie z pewnością szczególny. Krzysztof Iwaneczko (20 l.) z Przemyśla wystąpi w kolejnej już rundzie „The Voice of Poland”. Tym razem uczestnicy programu TVP2 występować będą na żywo, a o wyniku ich „starcia” zdecydują widzowie.
Skromny i przesympatyczny Krzysiek Iwaneczko od niedawna mieszka i studiuje w Bydgoszczy. Tam kształci się na Akademii Muzycznej. Kontynuuje swą pasję, bo w Przemyślu skończył Państwową Szkołę Muzyczną w klasie fortepianu. Dariusz, ojciec 20-latka, przyznaje, że starał się syna zniechęcić do zajmowania się tylko muzyką. – Ciągle mu powtarzałem, że bycie artystą to niepewny kawałek chleba i dlatego powinien poszukać w życiu czegoś alternatywnego – przyznaj Dariusz Iwaneczko. Ale Krzysiek postawił na muzykę i im bardziej ojciec go zniechęcał, tym on ciężej pracował. Zanim został zaproszony do programu „The Voice of Poland” miał już na koncie wiele muzycznych sukcesów, także, co ważne, w zakresie tworzenia własnych utworów.
W programie zrobił ogromne wrażenie na jurorach, a także widzach. W sobotę o godz. 20.05 zobaczymy przemyślanina w rundzie „live”. Zapytany o to, jak się czuje mając wystąpić przed milionami widzów, Krzysztof nie krył radości. – Występ na żywo jest najważniejszym przeżyciem – podkreślał 20-latek. – To jest czysta prawda artystyczna, pokazanie swojej muzyki i swoich emocji – dodał. O wyniku tej rundy programu zadecydują już nie jurorzy, a widzowie, którzy będą wysyłać SMS-y, głosując na poszczególnych wykonawców.
Krzysztof ma wielu fanów jeszcze sprzed występu w „The Voice of Poland”, ale nie zaszkodzi mu pewnie „mobilizacja” tychże, także w rodzinnym mieście. Zachęca do niej na oficjalnej stronie Przemyśla sam włodarz miasta, Robert Choma, który poprosił o oddawanie głosów na Krzysztofa Iwaneczkę. – Wdzięczny jestem za każdy miły gest – skomentował to młody wokalista. – Cieszy mnie, gdy komuś podoba się to co robię – podkreślił dodając, że w sobotę da z siebie wszystko, jak w każdym innym występie.
Pozostaje nam zatem trzymać kciuki za Krzyśka i życzyć mu powodzenia!
Monika Kamińska


