W przyszłym tygodniu dowiemy się, ile zapłacimy za postój

W centrum miasta zamontowano już 130 parkomatów. Fot. Wit Hadło
W centrum miasta zamontowano już 130 parkomatów. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Strefa płatnego parkowania zacznie działać na początku przyszłego roku.

Parkomaty, w których będzie można zapłacić za postój, już stoją. Kolejnym etapem będzie wybudowanie nad ulicami 12 tablic, które poinformują kierowców o liczbie wolnych miejsc. Zadaniem firmy Asseco Poland będzie również zbudowanie systemu informatycznego i oznakowanie dróg.

Płatna strefa zostanie podzielona na dwie podstrefy. Jedna w ścisłym centrum miasta między dworcem kolejowym, ulicami Batorego, Targową, Szopena, przez okolice zamku Lubomirskich, po al. Lisa-Kuli i Cieplińskiego. Druga strefa ograniczona będzie ulicami w rejonie torów przy Wisłoku, ul. Hetmańską, Chodkiewicza i Zofii Chrzanowskiej. Obejmie także okolice ul. Langiewicza i ks. Jałowego.

Do tej pory pojawiały się wstępne propozycje stawek postoju w obu strefach. Za pierwszą godzinę w podstrefie A, czyli najbliżej ratusza, kierowca miałby zapłacić 2,5 zł, 3 zł za drugą i trzecią oraz 2,5 zł za czwartą godzinę. W podstrefie B postój ma kosztować 2 zł za każdą rozpoczętą godzinę. Tu nie będzie limitu czasu postoju. W pierwszej strefie wyniesie on natomiast 4 godziny. – Do tej pory analizujemy stawki postoju. Niewykluczone, że będą znane już w przyszłym tygodniu – informuje Jerzy Tabin, dyrektor Miejskiej Administracji Targowisk i Parkingów.

Ustalono godziny postoju
Strefa będzie obowiązywała od poniedziałku do piątku w godzinach 9 – 17. W soboty i niedziele, podobnie jak buspasy, będzie nieczynna, co oznacza, że nie będzie opłaty za postój.

Mieszkańcy budynków położonych w zasięgu strefy pytają się, czy oni również zapłacą za postój? – Najprawdopodobniej mieszkańcy zostaną objęci symbolicznym abonamentem, 10 zł za pierwsze auto i 20 zł za kolejne – wyjaśnia Jerzy Tabin. – Mieszkańcy będą upoważnieni do postoju bez kolejnych opłat w najbliższej okolicy swojego zamieszkania. Dyrektor MATiP podkreśla, że są to na razie tylko propozycje.

W jaki sposób będą sprawdzani kierowcy?
Parkomaty będą wydawały bilety z kodem kreskowym. – Zatrudnieni kontrolerzy za pomocą odpowiedniego sprzętu będą sczytywali kody – wyjaśnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta. W łatwy sposób zostanie sprawdzone, czy kierowca przekroczył limitu postoju, czy też nie. Za przekroczenie dopuszczalnego czasu, a więc 4 godzin, kierowca poniesie dodatkowe koszty finansowe. Co z tymi, którzy będą chcieli uniknąć płacenia za postój? Wstępnie założono, że opłata za postój bez biletu wyniesie 50 zł, ale jeśli kierowca ureguluje ją w ciągu 7 dni, dostanie upust.

W całym mieście postawiono już parkomaty, które będą zasilane energią słoneczną. Czy będą skuteczne? – Aby parkomaty działały, wystarczy światło dzienne. Bez względu na zachmurzenie, parkomaty będą ładowane – wyjaśnia Chłodnicki.

Strefa Płatnego Parkowania powstanie prawdopodobnie w grudniu lub na początku stycznia przyszłego roku.

Agata Flak

8 Responses to "W przyszłym tygodniu dowiemy się, ile zapłacimy za postój"

Leave a Reply

Your email address will not be published.