
MIELEC. Zmniejszono wydatki na dodatki mieszkaniowe po to, aby starczyło na pensje pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
Urząd Miasta zwiększył wydatki na urzędników. Kontrowersje wzbudza fakt, że stało się tak kosztem pieniędzy przeznaczonych na dodatki mieszkaniowe dla mielczan, którzy znajdują się w trudnej sytuacji finansowej i życiowej. – Czy tak mają wyglądać rządy lewicowego prezydenta? Zabrać pieniądze potrzebującym i dawać je urzędnikom, których dodatkowo się zatrudnia? – ironizują w kuluarach radni opozycji.
Kontrowersyjna decyzja zapadła na jednej z ostatnich sesji Rady Miasta. Dotyczyła ona zmniejszenia wydatków na dodatki mieszkaniowe po to, aby zwiększyć finansowanie Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Powodem jest – jak informowała Barbara Wójcik, skarbnik miasta – przejęcie przez tę jednostkę nowych zadań związanych m.in. z dodatkami mieszkaniowymi i energetycznymi oraz świadczeniami socjalnymi dla uczniów.
Skarbnik: – Pieniędzy na dodatki mieszkaniowe nie zabraknie
Nie podoba się to Bogdanowi Bieńkowi, byłemu wiceprezydentowi miasta: – Jest to takie symboliczne zdarzenie – oświadczył Bieniek. – Otóż ściągamy pieniądze z dodatków mieszkaniowych, czyli z puli przeznaczonej dla mieszkańców, którzy są w trudnej sytuacji, i przeznaczamy je na płace urzędników, których dodatkowo zatrudniamy. Mówię o tym teraz, żeby potem, przez koszty związane z zatrudnieniem i utrzymaniem armii urzędników, nie stać nas było na realizowanie zadań, które mamy przypisane w ustawach – przestrzegał.
Żaden z radnych opozycji nie zabrał głosu na sesji, choć nieoficjalnie nie szczędzili słów krytyki pod adresem prezydenta Daniela Kozdęby: – Zabierać pieniądze potrzebującym i dawać je urzędnikom? Czy tak mają wyglądać rządy lewicowego prezydenta? – ironizowali.
Skarbnik Wójcik zapewniała, że pieniędzy na dodatki mieszkaniowe na pewno nie zabraknie: – Do końca roku mamy w pełni zabezpieczone środki na ten cel, nawet więcej niż potrzeba – zaznaczyła. – Tak się złożyło, że akurat takie wskazaliśmy źródło wydatków na MOPS. Mogliśmy wskazać każde inne, gdzie także mamy oszczędności – dodała skarbniczka.
Paweł Galek



3 Responses to "Zabrali pieniądze potrzebującym i dali je urzędnikom"