
I LIGA. Można by rzec, że Harcerzom służy jesienna aura. Podopieczni Przemysława Korobczaka znów cieszyli się z punktów, a Mateusz Kroczek trafił aż 11 razy!
Zasańscy szczypiorniści kontrolowali przebieg spotkania od pierwszych minut, szybko wychodząc na spokojne prowadzenie. Ten dość swobodnie i beztrosko płynący czas połączony z momentami nawet 7-bramkową przewagą, niestety, chyba za bardzo ich uspokoił. Goście w końcówce zdołali znacznie odrobić straty (29-28), jednak Czuwaj nie dostał białej gorączki, tylko opanowany dorzucił dwie kolejne bramki, przekreślając szanse Viretu na udany pościg.
SRS CZUWAJ Przemyśl 31
VIRET Zawiercie 28
(18-12)
CZUWAJ: Szczepaniec, Sar – Makowiejew 5, Puszkarski 3, Stołowski 5, Kulka, Żak 1, Piechnik 4, Kroczek 11, Kubisztal 2.
VIRET: Ratuszniak, Mentel – Kapral 6, I. Zagała 2, S. Zagała 1, Salomon 1, Szymański 1, Bugaj 4, Fugiel 8, Nowak 5, Biernacki 5, Makaruk.
Sędziowali: Andrzej Chrzan oraz Michał Janas (Tarnów). Kary: 6 oraz 12 min. Widzów: 290.
tc
[print_gllr id=166306]


