Sprawiedliwy remis (ZDJĘCIA)

Fot. Kamil Krukiewicz
Fot. Kamil Krukiewicz

JKS 1909 JAROSŁAW – POLONIA PRZEMYŚL. Derby miały wyrównany przebieg, zaś remis nie krzywdzi żadnej z drużyn. Bramki padły w II połowie.

Pierwsze pół godziny należało do przemyślan, jednak nic z tego nie wynikło. Z kolei w końcówce pierwszej odsłony trzy idealne wręcz sytuacje wypracowali sobie miejscowi. Najpierw groźny strzał Ropa z 20 metrów w tylko sobie wiadomy sposób obronił Krzanowski, następnie po uderzeniach Sokolenki oraz Jamrozika futbolówka o centymetry mijała przemyską bramkę.

W 58 minucie gospodarze wreszcie objęli prowadzenie. Po strzale Dziedzica z pola karnego oraz interwencji golkipera Polonii piłka trafiła pod nogi Daszyka, który przymierzył w sam róg przemyskiej bramki. W 62 minucie mogło, a właściwie powinno być już 2-0, ale tym razem nie popisał się Dziedzic, który fatalnie spudłował z kilku metrów.

Pierwsze ostrzeżenie miejscowi dostali w 64 minucie, kiedy to Cisek z problemami obronił mocny strzał Gosy. Chwilę później jarosławski golkiper był już jednak bezradny przy mocnym uderzeniu Śwista. W 85 minucie wspomniany Świst po raz drugi trafił do jarosławskiej bramki, jednak arbiter dopatrzył się u gracza Polonii pozycji spalonej i gola nie uznał.

JKS Jarosław 1
POLONIA Przemyśl 1
(0-0)
1-0 Daszyk (58.), 1-1 Świst (76.)
JKS:
Cisek – Gliniak, Sobol, Sokolenko, Kuliga, Jamrozik (57. Daszyk), Kycko (70. Soczek), Kukiełka, Oziębło, Rop, Daszyk, Dziedzic
POLONIA: Krzanowski – Kocój, Kuźniar, Suchocki, Jaroch, Kalawski, K. Kazek, Gosa, Tur, Wanat, Świst
Sędziował: Maciej Łamasz (Jarosław). Żółte kartki: Kuliga, Daszyk – Gosa, Jaroch. Widzów 800.

hm

[print_gllr id=166326]

Leave a Reply

Your email address will not be published.