
MIELEC. Bardzo ostrej krytyce poddała miejską zieleń radna PiS, Danuta Pazdro. Zwraca ona uwagę, że Wydział Dróg, Zieleni i Energetyki w magistracie zwiększa zatrudnienie, a stan estetyki na terenie Mielca, w porównaniu do innych miast, woła o pomstę od nieba.
– Chciałabym, żeby nowo zatrudniona w urzędzie osoba okazała się kompetentna, z wyczuciem piękna i estetyki – apelowała radna. – Mówiłam już wielokrotnie o konieczności zadbania o miasto, o jego kolorystykę, o zieleń, o kwiaty. Tego w ogóle nie widać. Proszę zobaczyć jak wygląda rondo w Kolbuszowej, jak wyglądają pasy drogowe czy place zabaw… A u nas? Przy basenie na osiedla Smoczka krzaczki ledwie dychają. Czy one w ogóle są podlewane? Po prostu żałość… Przecież Mielec stać na to, żeby był pięknym – dodała.
Prezydent Daniel Kozdęba podkreślił, że ronda w mieście w miażdżącej większości są pod zarządem województwa. – Rozmawialiśmy w tej sprawie w decydentami w Urzędzie Marszałkowskim – zapewnił Kozdęba. – Zgłosiliśmy akces do tego, aby mieć możliwość wpływania na estetykę tych rond. Ja, podobnie jak pani radna, uważam, że zieleń jest istotna i że powinniśmy przygotować się do tego, aby upiększyć to miasto i zadbać o jego estetykę.
pg



One Response to "Estetyka Mielca w ogniu krytyki"