Turcy zestrzelili rosyjski samolot

Su-24 pozostaje w służbie od ponad 40 lat. Fot. PAP
Su-24 pozostaje w służbie od ponad 40 lat. Fot. PAP

ANKARA. Putin mówi o „ciosie zadanym Rosji w plecy przez popleczników terroryzmu”.

Tureckie myśliwce zestrzeliły na pograniczu syryjsko-tureckim rosyjski samolot wojskowy. Piloci uratowali się. Ankara zarzuca Moskwie, że samolot naruszył turecką przestrzeń powietrzną.

Rosyjskie MON potwierdziło fakt zestrzelenia samolotu typu SU-24, zaprzeczyło jednak, że naruszył on turecką przestrzeń powietrzną. Zestrzelenie miało nastąpić nad terytorium Syrii.

Już w październiku tureckie myśliwce zestrzeliły nad Turcją niezidentyfikowany samolot bezzałogowy (dron). Jeszcze wcześniej przechwyciły i zmusiły do zawrócenia rosyjski samolot wojskowy. Moskwa mówiła wtedy o pomyłce, która się nie powtórzy.

NATO zapowiedziało nadzwyczajny szczyt w sprawie kryzysu. Turcja jest członkiem Sojuszu od 1952 roku.

Fakt zestrzelenia rosyjskiego samolotu potwierdził też przedstawiciel tureckiej armii oraz państwowa agencja prasowa Anadolu. Według tej relacji, piloci tureckich myśliwców F-16 w ciągu pięciu minut dziesięciokrotnie ostrzegali Rosjan przed zestrzeleniem.

Agencja Anadolu opublikowała wideo ukazujące moment zestrzelenia. Widać na nim spadający na ziemię i płonący samolot oraz spadochrony pilotów.

Według ekspertów, rosyjski samolot Su-24 najpewniej wykonywał misję skierowaną przeciwko turkmeńskim bojówkom walczącym z reżimem Baszara al-Asada. Turcy wielokrotnie ostrzegali, by nie atakować tych oddziałów, zwłaszcza że Turkmeni narodowościowo są powiązani z Turkami. Turkmeńscy bojownicy w Syrii twierdzą, że zastrzelili rosyjskich pilotów, gdy ci opadali na spadochronach – podaje turecki dziennik „Hurryiet” na swojej stronie internetowej. Wcześniej informowano, że jeden z pilotów zginął w czasie katastrofy. Później telewizja Sky News podała, że zginęli obaj żołnierze, którzy byli na pokładzie Su-24.

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył we wtorek, że zestrzelenie rosyjskiego bombowca Su-24 w Syrii wykracza poza ramy walki z terroryzmem. Według niego, to „cios zadany Rosji w plecy przez popleczników terroryzmu”.

Cytowany przez agencję RIA-Nowosti prezydent Rosji powiedział na spotkaniu w Soczi z królem Jordanii Abdullahem II, że samolot wojskowy znajdował się o kilometr od terytorium Turcji, gdy został trafiony, a spadł na terytorium Syrii 4 km od granicy z Turcją.

To tragiczne wydarzenie będzie mieć poważne następstwa dla stosunków rosyjsko-tureckich. Zawsze odnosiliśmy się do Turcji nie po prostu jak do bliskiego sąsiada, lecz jak do zaprzyjaźnionego państwa – podkreślił Putin.

DW.de, wPolityce.pl

Leave a Reply

Your email address will not be published.