Po 8 latach współrządzenia z Platformą Obywatelską i ostrym laniu od wyborców 25 października, „ludowcy” przypomnieli sobie o zwykłych ludziach dopiero w opozycji. Jeszcze niespełna 4 lata temu zagłosowali za podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, a dzisiaj forsują emeryturę… po 40 latach pracy.
Ten projekt oczywiście nie miał w nowym Sejmie żadnych szans, bo dysponujący większością PiS chce powrotu do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, ale i tak politycy PSL-u na portalach internetowych piszą, że to „PiS, PO i Nowoczesna uniemożliwiły przejście na wcześniejszą emeryturę”. Czy Polacy mają aż tak krótką pamięć, żeby zapomnieć, kto im podwyższył wiek emerytalny? Nie sądzę.
Czytając komunikat z konferencji prasowej jedynego dziś posła PSL z Podkarpacia Mieczysława Kasprzaka trudno powstrzymać się od śmiechu. Oto, będąc w opozycji, PSL zgłosił projekt ustawy, w którym proponuje „wypłacenie świadczeniobiorcom dodatkowych środków”. „Nie możemy w tej chwili doprowadzić do tego, żeby waloryzacja dla najniżej uposażonych emerytów i rencistów wynosiła około 4 zł” – mówi poseł Kasprzak, a my wszyscy pamiętamy, jak zawrotnie rosły emerytury za rządów PO-PSL.
Ale prawdziwą wisienką na torcie jest stwierdzenie posła Kasprzaka, że w swojej działalności w Sejmie „PSL na pewno nie osiądzie na laurach”. Nie wiem nawet jak to skomentować. Wystarczy popatrzeć, jak te „laury ludowców” ocenili przy urnach wyborcy.
Dobrze, że się chłopy obudziły. Szkoda tylko, że dopiero teraz, w opozycji.
Redaktor Arkadiusz Rogowski



4 Responses to "Chłopy się obudziły!"