
DĘBICA. Opozycja ma wątpliwości co do dokumentu, który kosztował 70 tys. zł.
Burzę wywołała prezentacja Strategii Rozwoju Powiatu Dębickiego. Radni PiS wskazywali na jej ogólnikowość, wskazali też na błędy rzeczowe. Duże wątpliwości budziła także cena dokumentu. Twórcy strategii, na czele z byłym ministrem Jerzym Hausnerem, bronią dokumentu.
Zarząd powiatu dębickiego zlecił przygotowanie Strategii Rozwoju Powiatu Dębickiego 2015 – 2020. 70-stronicową strategię za 70 tys. zł od kilku miesięcy przygotowywali naukowcy z Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej (MSAP) działającej przy Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Strategia powstała pod kierownictwem profesora Jerzego Hausnera, byłego ministra.
Na ostatniej sesji Rady Powiatu omawiany był ten dokument. Radni opozycji wskazali twórcom strategii błędy, m.in. sformułowanie, że przez powiat dębicki płynie… San i Wisłok. Twórcy strategii tłumaczyli, że radni dostali do ręki nieaktualną wersję strategii, w aktualnej błędy te są poprawione.
Zdziwienie opozycji budziła duża ogólnikowość dokumentu. – Czy starosta dowiedział się z tego dokumentu czegoś, czego dotąd nie wiedział? – dopytywał radny Michał Maziarka (PiS). Radny zwrócił też uwagę na przykładowy Cel Strategiczny IV dla Gminy Pilzno, który brzmi: „dążenie do poprawy jakości życia mieszkańców oraz zapewnienie sprzyjających warunków dla rozwoju społecznego gminy”. – Strategia dla gminy Pilzno jest taka, by żyło się lepiej i dostatnio – komentuje radny.
– Na terenie powiatu jest duży potencjał przemysłowy, który był degradowany, ale on wciąż jest, choć jego uruchomienie nie jest rzeczą prostą – mówi Hausner. – W strategii zwracamy uwagę na konieczność rozwoju edukacji zawodowej.
Twórcy strategii widzą też na terenie powiatu bazę dla przemysłu rolno-spożywczego. W dalszej kolejności w strategii wskazywany jest rozwój bazy logistyczno-magazynowej. – Traktować to trzeba jako działalność uzupełniającą, a nie opierać na niej rozwój powiatu – mówi profesor Hausner.
Radny Władysław Bielawa zwrócił uwagę, że w strategii nie uwzględniono bardzo prężnego w regionie przemysłu metalowego.
Dyskusja była długa. Radni mieli szereg wątpliwości, m.in., że wskazania dokumentu są tak ogólne, że można by je przyporządkować do innych sąsiednich powiatów. Profesor Hausner tłumaczył, że strategia ma diagnozować sytuację i wskazywać główne kierunki. Zapewniał, że powstała w wyniku skrupulatnej analizy i w wynik rozmów z lokalną władzą i przedstawicielami społeczeństwa. – Żaden dokument nie działa sam – konkludował Hausner.
Artur Getler



One Response to "Strategia powiatu czy zbiór ogólników?"