USTRZYKI DOLNE, PRZEMYŚL.
38-latek schodził właśnie z niebieskiego szlaku turystycznego, gdy pojawili się strażnicy graniczni.
Mężczyzna twierdził, że jest Meksykaninem, a w Polsce przebywa legalnie. Nie umiał jednak udokumentować swoich opowieści. W końcu przyznał, że nielegalnie przekroczył naszą granicę. Leski sąd zdecydował o umieszczeniu Meksykanina w przemyskim ośrodku. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny.
emka


