W ubiegłym tygodniu policjanci z Sanoka wydali komunikat, a właściwie podziękowania dla samorządowców powiatu sanockiego. Dzięki zaangażowaniu samorządowców do sanockiej jednostki policji trafiły dwa nowe radiowozy. Sanockie gminy wyłożyły na tę inwestycję ponad 45 tys. zł.
Takie prezenty od lokalnych władz to nic nowego i są rozdawane w wielu komendach w całej Polsce. A to policjanci dostaną wspomniane radiowozy, a to dwie latarki itd. Niby wszystko fajnie, ale… No właśnie jest „ale” i to nie małe „ale”, lecz duże.
O co chodzi? Wszelkie finansowanie policji przez samorządowców ocierać się może o działania korupcjogenne. Ci, którzy pomagają i przekazują policjantom pieniądze, twierdzą, że taka pomoc ma na celu tylko wspomaganie bezpieczeństwa. Czy aby na pewno? Takie działanie mogą spowodować duże uzależnienie policjantów od lokalnej władzy. Nie twierdzę, że tak jest zawsze, ale gdy któryś z samorządowców coś nawywija, to może liczyć na łagodniejsze potraktowanie przez funkcjonariuszy lub co więcej – liczyć na zamiecenie sprawy pod tzw. dywan.
Przede wszystkim komendanci powinni skupić się na zwiększeniu bezpieczeństwa mieszkańców na podległym im terenie, a nie chodzić na kolanach do lokalnej władzy i skomleć o parę groszy na jakiś sprzęt, który tak naprawdę powinien być finansowany bezpośrednio z budżetu państwa. Tylko i wyłącznie z budżetu państwa. To wstyd dla państwa, żeby oficerowie policji musieli udawać się na żebry. Dlatego czas skończyć z finansowaniem policji przez samorządy. I tu jest rola polityków tych na samej górze, którzy powinni zmienić przepisy i ustawić policję na właściwych torach tak, by ta formacja zajmowała się dbaniem o bezpieczeństwo obywateli, a nie partyzantką i organizowaniem kasy na sprzęt, który należy jej się od państwa jak psu buda (bez skojarzeń z policjantami).
Redaktor Grzegorz Anton



6 Responses to "Czas skończyć z żebractwem w policji"