
MIELEC. Trzej Niezłomni Bohaterowie będą górować nad Mielcem?
Aleksander Rusin „Rusal”, Hieronim Dekutowski „Zapora” i Wojciech Lis „Mściciel” – ci trzej legendarni Żołnierze Niezłomni, którzy walczyli na Mielecczyźnie z okupacją niemiecką i sowiecką, i z komunistami, mają szansę być upamiętnieni na jednym z najwyższych i najbardziej reprezentatywnych miejsc Mielca – Górze Cyranowskiej. To pomysł Romualda Rzeszutka.
Ja się dowiadujemy, projekt uchwały Rady Miasta, który by zapoczątkował budowę pomnika Żołnierzy Niezłomnych, jest w trakcie przygotowania. Z naszych informacji wynika też, że pomysł ten ma poparcie większości radnych PiS, którzy współrządzą miastem.
Nazwiska wszystkich walczących z sowietami
– Monument ten przedstawiałby trzy postaci: Hieronima Dekutowski, pseudonim Zapora, Aleksandra Rusina ps. Rusal i Wojciecha Lisa ps. Mściciel. Nad nimi górowałby orzeł – zdradza Super Nowościom Romuald Rzeszutek z klubu historycznego „Prawda i Pamięć”, a zarazem radny PiS i szef miejskiej Komisji Kultury. – Chciałbym, żeby na tym pomniku znalazły się imiona i nazwiska wszystkich żołnierzy z naszego regionu, którzy walczyli z sowieckimi okupantami i ich polskimi pomagierami – zaznacza nasz rozmówca.
Pytany o lokalizację ewentualnego pomnika, wskazuje na Górę Cyranowską. To nie tylko jedno z najpiękniejszych miejsc Mielca, ale również obszar, który stał się taką agorą, gdzie ludzie wymieniają swoje opinii. To właśnie tu organizowane są miejskie hyde parki.
Pomnik byłby widoczny z daleka, z każdej strony
– Monument, który mi się marzy, nie stanąłby jednak na szczycie Góry – zastrzega Rzeszutek. – Od strony alei Niepodległości, jak się jedzie do strefy, po prawej stronie jest taki mały amfiteatr. Tam są ławeczki, one górują nad okrągłą minisceną. Z jej boku naprzeciwko Galerii Aura jest fantastyczne miejsce na to, żeby postawić taki pomnik. Dzięki tej lokalizacji byłby on widoczny z daleka, dosłownie z każdej strony – podkreśla.
Co ciekawe, autorem projektu nie byłby jakiś znany architekt, tylko któryś z… uczniów. – Najprawdopodobniej rozpiszemy konkurs, którego adresatami będą mieleckie szkoły średnie – zapowiada Rzeszutek. – Takie działanie nie tylko ograniczyłoby koszty, ale też promowałoby naszą historię wśród młodych ludzi. Uczniowie, tworząc projekt, musieliby dowiedzieć się, kim byli „Zapora”, „Rusal”, Lis i inni Niezłomni Bohaterowie – argumentuje.
Paweł Galek



12 Responses to "„Rusal”, „Zapora” i „Mściciel”, a nad nimi polski orzeł"