Śluby w kryzysie

Strach przed „utratą wolności” przełamało w 2015 roku w Tarnobrzegu 265 par. Fot. Bogdan Myśliwiec
Strach przed „utratą wolności” przełamało w 2015 roku w Tarnobrzegu 265 par. Fot. Bogdan Myśliwiec

TARNOBRZEG. W związek małżeński w 2015 roku wstąpiło w Tarnobrzegu 265 par.

Pierwszy raz w XXI wieku liczba ślubów zawartych w Tarnobrzegu przekroczyła 300 w 2005 roku. Było ich wówczas 319. Sądzono, że tendencja ta utrzyma się przez kolejne lata. Niestety, dekadę później dane wskazują na coś zupełnie innego.

Kryzys instytucji małżeństwa, czy po prostu efekt niżu demograficznego? Nie można powiedzieć, że młodzi nie chcą się wiązać w zalegalizowane związki, jest ich jednak znacząco mniej niż 10 lat temu. Urząd Stanu Cywilnego tarnobrzeskiego magistratu właśnie udostępnił nam dane, z których wynika, że młodzi tarnobrzeżanie nie rwą się do małżeństwa. Na 265 par, które przyrzekło sobie miłość na dobre i na złe, tylko 141 z nich zawarło związki konkordatowe, czyli kościelne. Pozostałe 124 to małżeństwa cywilne.

Wśród tarnobrzeskich nowożeńców znalazło się kilka par mieszanych, to znaczy takich, które zawarły osoby mające obywatelstwo polskie z obcokrajowcami. W 2015 wśród wybrańców osób z polskim paszportem znaleźli się między innymi obywatele: Francji, Australii, Wielkiej Brytanii, Włoch, Czech i Pakistanu.

Przypomnijmy, że w Polsce nie ma przepisu, który narzucałby młodym miejsce zawarcia związku. Dlatego w Tarnobrzegu mogą zawierać śluby osoby z różnych części kraju, a nawet z zagranicy.

mrok

Leave a Reply

Your email address will not be published.