
PODKARPACIE, KRAJ. W ciągu miesiąca kierowcy mogą zacząć dostawać mandaty z nowego systemu kontroli prędkości.
Urządzenia służące do odcinkowego pomiaru prędkości zostały zamontowane w 29 miejscach w Polsce, gdzie będą czuwać nad jazdą zgodną z przepisami. Na Podkarpaciu możemy je spotkać w powiecie kolbuszowskim i krośnieńskim. Ich zadaniem będzie mierzenie średniej prędkości, z jaką poruszają się kierowcy na wyznaczonych odcinkach dróg.
– Zgodnie z założeniami projektu do końca roku miały zostać zainstalowane i odebrane instalacje odcinkowego pomiaru prędkości. I tak też się stało, ostatnie urządzenia zostały założone w grudniu. Obecnie jesteśmy na etapie podpisywania umów z dostawcami energii i zakładania liczników zużycia prądu. Jeśli działania ze strony zakładów energetycznych będą sprawne, to na przełomie stycznia i lutego większość punktów powinna już działać. W tym momencie uruchomiono cztery spośród nich: Karniewo (woj. mazowieckie), Łosiów (woj. opolskie), Łuszczów (woj. lubelskie), Zwierki – Zabłudów (woj. podlaskie) – mówi Łukasz Majchrzak z Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym GITD w Warszawie.
Odcinkowy pomiar prędkości jest zgoła odmienny od klasycznych radarów. – Różnica polega m. in. na tym, że w pierwszym przypadku nadzorem jest objęty wyznaczony odcinek, przez co kierowca jest zmobilizowany do zwolnienia na dłuższej trasie, natomiast fotoradar działa w sposób punktowy – dodaje Łukasz Majchrzak. Do mierzenia czasu przejazdu zostaną wykorzystane kamery, które przez całą dobę będą obserwować pojazdy w punkcie wjazdu i wyjazdu z odcinka pomiarowego. Zebrane dane zostaną przekazane do komputera. – Na podstawie zarejestrowanych informacji, ze znanego wzoru v=S/t, zostanie obliczona średnia prędkość przejazdu. Jeśli okaże się ona wyższa niż przewidują to przepisy, taki materiał zdjęciowy będzie stanowił podstawę do prowadzenia czynności i ostatecznie do ukarania kierowcy – wyjaśnia Łukasz Majchrzak.
Kamery znajdujące się na bramce wjazdowej mają zapisywać dane pojazdu (nr rejestracyjny, typ, markę) oraz czas wjazdu na odcinek pomiarowy. Analogicznie, kamera zamontowana na bramce wyjazdowej zarejestruje czas wyjazdu z odcinka. Jeżeli samochód przekroczy dopuszczaną prędkość, fotografie z wjazdu i wyjazdu z odcinka pomiarowego zostaną przesłane do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Tam rozpoczną się czynności w sprawie o wykroczenie.
Gdzie spotkamy nowy pomiar prędkości?
Na Podkarpaciu odcinkowy pomiar prędkości znajduje się w Kolbuszowej i Kolbuszowej Górnej (droga nr 9) oraz na trasie Krościenko Wyżne-Iskrzynia (droga nr 19). Wszystkich takich odcinków jest 29, a ich łączna długość wynosi 80,064 km. Nadzorem zostały objęte wyłącznie drogi krajowe. O rejonie pomiaru informuje znak D-51 (Kontrola prędkości. Fotoradar) wraz z tabliczką „Kontrola średniej prędkości na odcinku…”. Koszt zakupu i montażu urządzeń służących do odcinkowego pomiaru prędkości wyniósł ok. 9 mln zł. Projekt był współfinansowany z funduszy europejskich.
– Decyzję o miejscach zamontowania urządzeń podjęliśmy po przeanalizowaniu stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Korzystaliśmy ze wsparcia specjalistów z Politechniki Gdańskiej i Politechniki Krakowskiej. Poza tym sprawdzaliśmy techniczną możliwość zainstalowania tego elementu systemu, okoliczną infrastrukturę i organizację ruchu – na całej długości odcinka musi być jednolite ograniczenie prędkości. Uwzględnialiśmy także opinie komendantów wojewódzkich policji oraz planowane remonty i przebudowy dróg – mówi Łukasz Majchrzak Po zebraniu całościowych danych zostały wytypowane 29 miejsca na terenie całej Polski, gdzie o bezpieczeństwo podróżujących zadba odcinkowy pomiar dróg. Przynajmniej taka jest oficjalna wersja wprowadzenia kolejnego systemu gnębienia kierowców.
Magdalena Pachorek



One Response to "Już niedługo ruszy odcinkowy pomiar prędkości"