
MIELEC. Klamka zapadła. Nie będzie powiatowej dotacji dla niepublicznej placówki w Radomyślu Wielkim.
Na nic apele rodziców i petycje podpisane przez ponad 600 osób. Powiat mielecki podjął decyzję o niedotowaniu Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Radomyślu Wielkim. A to oznacza, że placówka, która funkcjonuje od 8 lat, świadcząc bezpłatne usługi logopedyczne, psychologiczne i pedagogiczne dla dzieci i młodzieży z terenu gmin Radomyśl Wlk. i Wadowice Górne, w tym roku zakończy swój żywot.
Zarządcą Niepublicznej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Radomyślu Wlk. jest stowarzyszenie Nasza Gmina, ale połowę budżetu finansowało starostwo. Od nowego roku tego wsparcia jednak nie będzie, co najprawdopodobniej oznacza likwidację ośrodka. Na biurko starosty Zbigniewa Tymuły trafiło pismo, które podpisało ponad 600 osób.
„Czy osoby z terenu mogą być gorzej traktowane?”
Czytamy w nim m.in.: – Utworzenie poradni zostało przyjęte z zadowoleniem przez rodziców, którzy często byli bezradni wobec pojawiających się problemów rozwojowych u ich dzieci. Wielu z nas nie stać albo nie ma możliwości na dojazdy do Mielca. Powiat, którego jesteśmy mieszkańcami, to nie tylko Mielec. Czy osoby z „terenu” mogą być gorzej traktowane i pozbawione dostępu do podstawowych świadczeń? – pytają rodzice.
Załamany wstrzymaniem dotacji dla poradni jest również przedstawiciel radomyskiej gminy w Radzie Powiatu, Zdzisław Lasota: – W 2008 r. starostwo niejako dało przyzwolenie na uruchomienie tej poradni, przekazując jej środki – przypominał. – Placówka ta rozpoczęła swoją działalność, licząc, że fundusze od powiatu będzie otrzymywać w następnych latach. W związku z tym poniosła pewne koszty związane m.in. z lokalem, jego wyposażeniem, bazą i procedurami. Zatrudniła ludzi. Dziś odgrywa niemałą rolę w środowisku – wyliczał.
„Nie zostawimy tej poradni samej sobie”
Lasota zaapelował na ostatniej sesji Rady Powiatu, by poradni nie zostawiać samej sobie: – Dajmy im jeszcze rok, który być może pozwoli im przetrwać i być może znaleźć jakieś inne źródła finansowania – proponował. – Mam nadzieję, że nie zostawimy jej samej sobie i w ciągu roku będziemy starali się jej pomagać. Wierzę w dobrą wolę władz starostwa.
Władze starostwa były jednak nieugięte. – To nie my tworzyliśmy tę poradnię ani nie dawaliśmy przyzwolenia na jej działalność. To była inicjatywa stowarzyszenia – prostował Andrzej Bryła, członek Zarządu Powiatu. – Oczywiście poradnia cały czas wykonywała bardzo dobrą robotę. I nikt tego nie kwestionuje. Jednak od samego początku jej zarządca musiał liczyć się z faktem, że dotacja ze strony powiatu kiedyś musi zostać wycofana.
Andrzej Bryła przypomniał też, że w listopadzie ub.r. Rada Powiatu zmieniła zasady dotowania placówek niepublicznych, w tym radomyskiej poradni. – Złamanie tej uchwały jest niemożliwe – zaznaczył. – Widzimy jednak możliwość dokończenia rozpoczętych już terapii w tym ośrodku na koszt poradni publicznej w Mielcu – zapewnił członek Zarządu Powiatu.
Co dalej z poradnią? Czy została już zamknięta? – Jeszcze nie, ale to kwestia czasu. Na razie nadal prowadzimy zapisy – usłyszeliśmy we wtorek w radomyskim ośrodku.
Paweł Galek



One Response to "Zasłużona poradnia kończy swój żywot!"