Resoviak w czołowym klubie ekstraklasy

Skrzydłowy Resovii Przemysław Pyrdek podpisał z Cracovią 4,5-letni kontrakt. Fot. cracovia.pl
Skrzydłowy Resovii Przemysław Pyrdek podpisał z Cracovią 4,5-letni kontrakt. Fot. cracovia.pl

PIŁKA NOŻNA. III LIGA. Do rundy rewanżowej Resovia przystąpi odmieniona, ale nie słabsza. Wraca Michał Ogrodnik.

Styczeń należy do Przemysława Pyrdka. Skrzydłowy Resovii podpisał 4,5-letni kontrakt z Cracovią i zaraz potem poleciał z drużyną na obóz do Hiszpanii.

– Będę ciężko trenował, by wywalczyć miejsce w meczowej „osiemnastce”. Debiut wiosną w ekstraklasie byłby dla mnie spełnieniem marzeń – cytuje 20-latka oficjalny serwis krakowskiego klubu. Czy to w ogóle jest możliwe? Cracovia to dziś trzecia siła ekstraklasy, zespół grający najbardziej widowiskowy futbol, gdzie konkurencja jest olbrzymia. „Pasy” stają przed niepowtarzalną szansą zakwalifikowania się do europejskich pucharów i potrzebują zawodników, którzy z miejsca podniosą jakość. Trener Jacek Zieliński jest przyjaźnie nastawiony do żółtodziobów, ale transfer Pyrdka należy raczej oceniać w kategorii inwestycji. – Przemek jest kolejnym, obok Huberta Adamczyka, młodym, utalentowanym piłkarzem, który trafia do naszego klubu. Obaj wpisują się w strategię budowy drużyny na lata – podkreśla Zieliński. Dodajmy jeszcze, iż Adamczyk przybył z Chelsea, a Pyrdek z polskiej trzeciej ligi.

Promocja klubu i szkoły
Działacze Resovii uważają jednak, że kieszonkowy pomocnik obdarzony instynktem strzeleckim (jesienią 6 goli) nie stoi na straconej pozycji. Ich argumentacja ma sens. – Spójrzmy, kogo Cracovia wzięła do Hiszpanii. Przemek znalazł się w doborowym towarzystwie, kilku bardziej doświadczonych zawodników zostało w Krakowie. To chyba o czymś świadczy – przekonuje Dawid Nieć, wiceprezes sekcji piłkarskiej Resovii. – Przemek jest strasznie podekscytowany i zdeterminowany, by wykorzystać szansę, która się przed nim otwiera – dodaje.

Z naszych informacji wynika, że dysponująca ok. 27-milionowym budżetem Cracovia zapłaciła Resovii za Pyrdka ok. 40 tysięcy zł. Trzeba się było poruszać w widełkach określonych tzw. taryfikatorem PZPN za wyszkolenie, choć rzeszowianie mieli prawo oczekiwać, iż sprzedadzą swojego asa za nieco większe pieniądze. Tego tematu nie chcieli zresztą poruszać. – Wiadomo było, że nie oddamy Przemka za półdarmo, ale też nie chodziło o kasę. Transfer naszego zawodnika do czołowego klubu ekstraklasy to również element promocji Resovii i jej Szkoły Mistrzostwa Sportowego – tłumaczy wiceprezes Nieć.

„Ogród” chce się odbudować
Co istotne, pieniądze z transferu Pyrdka pozwolą na załatanie dziur w składzie, bo nie tylko błyskotliwy młodzieżowiec rozstał się z „pasiakami”. Nastroje przy Wyspiańskiego są jednak bardzo dobre. Damiana Rusieckiego zastąpi w ataku Bartłomiej Buczek. Silnym punktem powinien się okazać inny zawodnik Karpat Krosno, młody pomocnik Dawid Kasza. Ale hitem będzie powrót Michała Ogrodnika. Latem 2014 roku pomocnik odszedł do Pogoni Siedlce, lecz zaplecza ekstraklasy nie podbił. W Pogoni wystąpił w 42 meczach, strzelił 4 gole i tej zimy rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. – Chce się u nas odbudować. W pierwszej lidze mu nie poszło, ale w trzeciej może być jednym z najlepszych – nie ma wątpliwości Aleksander Bentkowski, prezes Resovii. Rzeszowianie muszą też pomyśleć o znalezieniu zawodnika w miejsce uniwersalnego Sebastiana Fedana, który planuje wyjechać do USA.

Tomasz Szeliga

Leave a Reply

Your email address will not be published.